Podejrzany dron pod Koszalinem. Rolnik znalazł go na polu

Na polu w okolicy Koszalina rolnik odnalazł dron, do którego na metalowym stelażu przyczepiony był przedmiot przypominający pocisk – poinformowała Komenda Miejska Policji w Koszalinie. Jak się okazało, ćwiczebny dron był własnością prywatną, miał podwieszoną makietę i nie posiadał właściwości bojowych.

Drona znalazł rolnik Podejrzany dron pod Koszalinem. Rolnik znalazł go na polu
Źródło zdjęć: © @wolski_jaros, Getty Images, X
Aneta Polak

Na polu w pobliżu Koszalina rolnik natknął się na dron, do którego przymocowany był przedmiot przypominający pocisk. Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Koszalinie, urządzenie to było ćwiczebnym dronem należącym do prywatnej osoby i nie miało właściwości bojowych.

Znalezisko na polu pod Koszalinem

Dron został odkryty w czwartek po południu w okolicach Strzekęcina, w powiecie koszalińskim.

Dyżurny koszalińskiej komendy otrzymał informację od rolnika, który podczas prac polowych znalazł dziwne urządzenie. Policjanci na miejscu ujawnili przedmiot przypominający pocisk, który był zaczepiony na stelażu metalowym - powiedziała asp. Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jechał SUV-em po chodniku. Właściciel salonu tłumaczy

O znalezisku poinformowano prokuraturę, która nadzoruje dalsze czynności.

Do kogo należy dron?

Oficer prasowy 8. koszalińskiego pułku przeciwlotniczego mjr Michał Róg twierdzi, że sprawa ma związek z ćwiczeniami pododdziałów tego pułku, które odbyły się w październiku 2024 roku. W manewrach uczestniczyli członkowie Fundacji Żelazny, organizacji proobronnej współpracującej z wojskiem od około roku.

Ten odnaleziony dron nie należy do nas, a do wspomnianej fundacji. Jest on prywatny, nie posiada właściwości bojowych, ale miał jak najbardziej odzwierciedlać realną płaszczyznę, dlatego posiadał powieszoną makietę gabarytowo-wagową - wyjaśnił mjr Michał Róg.

Jak wynika z jego relacji, podczas ćwiczeń operator cywilny stracił łączność z dronem, a trudne warunki terenowe i pogodowe w październiku uniemożliwiły odnalezienie urządzenia.

Wygląda na to, że zguba odnalazła się po wielu miesiącach.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie