Putin chwali się "nową" bronią. Ekspert mówi wprost

Rosyjska armia poinformowała o udanym teście międzykontynentalnego pocisku balistycznego Sarmat, nazywanego też "Szatanem II". Kpt. Maciej Lisowski mówi "Faktowi", że w komunikatach Kremla więcej jest sygnałów politycznych niż przełomu technologicznego.

Russians Celebrate Victory Day In Moscow
MOSCOW, RUSSIA - MAY 9: Russian President Vladimir Putin speaks during his press conference at the Grand Kremlin Palace after the Victory Day parade, on May 9, 2026 in Moscow, Russia. Victory Day is commemorated in Russia annually on May 9th with an impressive military parade through Red Square, to mark the end of the Second World War. (Photo by Contributor/Getty Images)
ContributorPutin chwali się "nową" bronią. Ekspert mówi wprost
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Agencja AFP podała, że Rosja przeprowadziła skuteczne odpalenie pocisku balistycznego Sarmat.
  • Władimir Putin zapowiedział, że Sarmat ma rozpocząć dyżury bojowe pod koniec 2026 r.
  • Kpt. Maciej Lisowski wskazuje, że z sześciu dotychczasowych prób aż pięć kończyło się niepowodzeniem.

Rosyjska armia poinformowała o przeprowadzeniu udanego testu międzykontynentalnego pocisku balistycznego Sarmat, znanego także jako "Szatan II". Informacja ta została szybko nagłośniona przez państwowe media, wpisując się w szerszą narrację Kremla dotyczącą wzmacniania potencjału odstraszania i podkreślania siły militarnej kraju. W przekazie dominował ton sukcesu i technologicznej przewagi, choć część ekspertów studzi te nastroje.

Do sprawy odniósł się kpt. Maciej Lisowski, który w rozmowie z "Faktem" zwrócił uwagę, że komunikaty rosyjskich władz mają przede wszystkim wymiar polityczny. Jego zdaniem test Sarmata nie oznacza przełomu technologicznego, a raczej stanowi element demonstracji siły i próbę oddziaływania na opinię międzynarodową.

To jest mocno opóźniony straszak na świat. Sarmat został oficjalnie dopuszczony do użytkowania już w 2023 r., ale spośród sześciu dotychczasowych prób aż pięć zakończyło się niepowodzeniem. Dopiero siódmy test można uznać za przełomowy i zamykający ten etap prac powodzeniem - mówił wojskowy w rozmowie z "Faktem".

Trump przyleciał do Chin. O tym będzie rozmawiać z Xi 

Ekspert podkreśla skalę konstrukcji i jej możliwości przenoszenia ładunków. Zaznacza też, że deklarowany zasięg 35 tys. km trudno oceniać wprost w kategoriach wojskowych.

Trudno jednak racjonalnie odnosić się do deklarowanego zasięgu 35 tys. km, ponieważ z militarnego punktu widzenia taki dystans jest w praktyce zbędny. Odległości między strategicznymi celami supermocarstw są znacznie mniejsze, a zasięg rzędu 15 tys. km w zupełności wystarcza - dodał.

Lisowski przyznał, że mowa o systemie, który może przenosić zarówno realne, jak i pozorne głowice bojowe, co zwiększa jego niebezpieczeństwo. Jednocześnie wskazuje na brak pewności, czy cała konstrukcja jest już w pełni dopracowana.

Władimir Putin mówił wcześniej o systemie rakietowym średniego zasięgu Oriesznik. Według Rosji ten system rakietowy Oriesznik działa od końca 2025 r. i może przenosić broń jądrową. Dwa takie pociski zostały użyte w atakach na Ukrainę w 2024 i 2026 r.

Zdaniem eksperta Lisowskiego nagłośnienie testu rakiety Sarmat to element rosyjskiej propagandy. Gdy Rosja ma problemy na wojnie w Ukrainie, Kreml częściej mówi o broni nuklearnej, aby pokazać swoją siłę. Ekspert łączy też ogłoszenie testu z wizytą Donalda Trumpa w Chinach i rozmowami o wojnie Rosji z Ukrainą, które mogą wpływać na relacje między Chinami a Rosją.

Czym jest nowa broń Putina?

Sarmat to ciężki międzykontynentalny pocisk balistyczny, który według rosyjskich deklaracji ma być zdolny do przenoszenia wielu głowic i pokonywania zaawansowanych systemów obrony przeciwrakietowej.


Program jego rozwoju trwa od lat i jest jednym z filarów modernizacji rosyjskich sił strategicznych. Mimo to analitycy podkreślają, że sama konstrukcja wpisuje się w dobrze znane rozwiązania technologiczne rozwijane jeszcze w czasach zimnej wojny, choć oczywiście unowocześnione.

Wybrane dla Ciebie