Podjechał na myjnię i uszkodził luksusowe auto. Ma pecha! Nagranie

Na kanale Stop Cham na YouTube opublikowane nagranie, które zarejestrowano na myjni samochodowej w Poznaniu. Kierowca samochodu marki ford najpierw miał specjalnie zarysować luksusową sportową toyotę, po czym uderzyć w ścianę stacji benzynowej i uciec z miejsca zdarzenia. Wszystko nagrała kamera umieszczona w toyocie.

Na kanale Stop Cham na YouTube opublikowane nagranie, które zarejestrowano na myjni samochodowej w Poznaniu. Na kanale Stop Cham na YouTube opublikowane nagranie, które zarejestrowano na myjni samochodowej w Poznaniu.
Źródło zdjęć: © YouTube, Stop Cham

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 25 października na myjni samochodowej przy stacji BP w Poznaniu. Jak czytamy pod zamieszczonym wideo, autor nagrania, czyli kierowca toyoty GT86 przez dłuższą chwilę stał w kolejce do myjni.

W pewnym momencie za toyotą ustawił się samochód osobowy marki ford, który po chwili ominął sportowe auto, po czym podczas cofania zarysował wartą ponad 100 tys. zł toyotę. Autor nagrania twierdzi, że kierowca forda zrobił to specjalnie.

Według monitoringu stacji (obsługa stacji nie chciała mi wydać monitoringu - wydali tylko policji) to ani na stacji się nie zatrzymali, ani nic, po prostu najwyraźniej zobaczyli ciekawszy samochód (Toyota GT86 jest raczej rzadka na polskich drogach) i postanowili go uszkodzić. Zresztą jak się uważnie przyjrzeć, to najprawdopodobniej kierowca został podpuszczony przez pasażerkę z tylnego fotela - informuje kierowca toyoty.

Mężczyzna zgłosił sprawę na policję i do firmy ubezpieczeniowej. Funkcjonariusze ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

Na pewno będzie ciekawie, bo jak widać pod koniec nie dość, że ucieczka, to po drodze jeszcze uderzyli w ścianę stacji. A potem ludzie się dziwią że niektórzy parkują na dwóch miejscach - kontynuuje autor nagrania.

Pod nagraniem pojawiło się już niemal 1,5 tys. komentarzy. "Chciałbym zobaczyć ich minę jak dostaną wycenę naprawy" - napisał jeden z internautów. "Widać, że jaskiniowcy, nie wiedzą nawet, że na stacji pełno kamer i że prawie co drugi samochód ma rejestrator" - czytamy w komentarzach.

Wyprzedzał "na trzeciego". Mrożące krew w żyłach wideo z Podlasia

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura