Pogrzeb burmistrza Bratborskiego. "Wyraz wyczerpania sił"
W poniedziałek odbył się pogrzeb burmistrza Koźmina Wielkopolskiego Macieja Bratborskiego. - Śmierć to wyraz ostatecznego wyczerpania sił - mówił ksiądz podczas homilii.
Maciej Bratborski, burmistrz Koźmina Wielkopolskiego, zmarł 12 sierpnia 2024 roku w wieku 62 lat. Funkcję burmistrza sprawował przez sześć kadencji, nieprzerwanie od 2002 roku.
Burmistrz od dłuższego czasu zmagał się z ciężką chorobą. Jego ciało odnaleziono w domu. Jego śmierć wywołała ogromne poruszenie niemal w całej Polsce. W poniedziałek, 23 marca, odbył się jego pogrzeb.
Gmina Koźmin Wielkopolski przeprowadziła transmisję z ostatniego pożegnania. W uroczystościach uczestniczyły poczty sztandarowe, przedstawiciele ościennych samorządów, Bractwo Kurkowe czy Ochotnicza Straż Pożarna.
Jak podaje ostrow24.tv, kapłan w homilii oparł swoje słowa na fundamencie listu św. Pawła, porównując życie zmarłego burmistrza do sportowych zawodów i wytrwałego biegu. Duchowny podkreślał, że burmistrz przez lata walczył m.in. o rozwój małej ojczyzny.
Ta tragiczna śmierć to nie jest wybór w potocznym tego słowa znaczeniu. To wyraz ostatecznego wyczerpania sił, moment, w którym ciężar odpowiedzialności, samotność w tłumie czy mrok choroby duszy stają się nie do zniesienia - cytuje serwis słowa księdza.
W czasie ostatniego pożegnania głos zabrał jeden z jego współpracowników. Podkreślał, że Bratborski pozostawił po sobie dziedzictwo, które wykracza poza miasto. Podziękował zmarłemu włodarzowi za lata oddanej służby.