oprac. Aneta Polak| 

Polacy oszaleli na punkcie Turcji. Niewielu stać na trunki poza hotelem

19

Turcja to prawdziwy wakacyjny hit wśród Polaków. Turyści z Polski decydują się głównie na ofertę "all inclusive", obejmującą nie tylko posiłki, ale i napoje, również te alkoholowe. Problem pojawia się wtedy, gdy amator napojów wyskokowych próbuje się napić poza hotelem. W Turcji ceny alkoholu po prostu zwalają z nóg.

Polacy oszaleli na punkcie Turcji. Niewielu stać na trunki poza hotelem
Ceny alkoholu w Turcji są naprawdę wysokie (Pixabay)

Turcja kusi turystów słońcem, pięknymi plażami i licznymi atrakcjami, z których skorzystać mogą całe rodziny. Do wakacyjnego wyjazdu zachęcają również atrakcyjne ceny w kurortach.

Wielu turystów ceni sobie tureckie oferty "all inclusive", obejmujące posiłki i napoje. Okazuje się, że cenią je również lokalsi. Dlaczego? Gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze, a konkretnie - ceny alkoholu w Turcji. Te są naprawdę wysokie.

Ceny alkoholu w Turcji. Ile trzeba zapłacić?

Jak wylicza portal naTemat.pl, za popularne tureckie piwo Efes w butelce 0,5 l, w marketach zapłacimy co najmniej 60 tl, czyli ok. 7,5 zł. W małych sklepach, szczególnie tych położonych w pobliżu hotelu, będzie jeszcze drożej. Butelka piwa może kosztować nawet 10 zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Prosto z Euro". Ten piłkarz zachwycił ekspertów. "Wyprzedza o 10 lat chłopaków w swoim roczniku"

Również sprawdzając ceny wina można zatęsknić za Grecją, Hiszpanią czy Włochami. W tureckich sklepach najtańszą butelkę tego trunku można kupić za ok. 300 tl - niespełna 40 zł. Z kolei butelka raki - najpopularniejszego tureckiego alkoholu o aromacie anyżowym - kosztuje 230-350 tl, czyli ok. 29-45 zł.

Jeszcze głębiej do kieszeni będą musieli sięgnąć ci, którym przyjdzie do głowy zakup wódki. Za pół litra w popularnych turystycznych lokalizacjach trzeba zapłacić ok. 700 tl, a więc niespełna 90 zł.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Ceny alkoholu wywindowano z kilku powodów. W Turcji aż 98% mieszkańców to wyznawcy islamu, a ten zabrania picia alkoholu. A że teoria często mija się z praktyką, w państwie pojawił się problem z alkoholizmem, któremu postanowiono zaradzić m.in. właśnie przez podwyższenie cen trunków. Ponadto drogi alkohol w sklepach odpowiada właścicielom tureckich hoteli.

Warto przy tym podkreślić, że w Turcji nadmierne spożywanie alkoholu nie jest mile widziane, nawet w miejscach obleganych przez turystów, z dość swobodnym podejściem do napojów wyskokowych.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić