Jak podaje na portalu zrzutka.pl rodzina Michała, mężczyzna zginął w wyniku tragicznego wypadku na Filipinach. - Jego śmierć była nagła i niespodziewana. Dla naszej rodziny to niewyobrażalna tragedia - przyznają bliscy zmarłego.
Teraz trwa zbiórka na rzecz sprowadzenia ciała mężczyzny do Polski. Jest to koszt nawet 40 tys. złotych. Informację o zrzutce przekazał klub sportowy Broń Radom, którego kibicem był zmarły. - Zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża nas do tego, abyśmy mogli godnie pożegnać mojego Brata - napisała siostra pana Michała na stronie zbiórki.
Przypomnijmy, że wypadek miał miejsce 13 lutego w godzinach popołudniowych. Jak pisaliśmy wcześniej, Polak został porwany przez silny prąd morski. Na ratunek ruszyły straż przybrzeżna, a także miejscowi rybacy.
Niestety, mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, nie udało się uratować życia mężczyzny. Ciało odnaleziono w sobotę, 14 lutego, ok. godz. 13. Każdy, kto chce wspomóc zbiórkę na pokrycie kosztów sprowadzenia ciała Michała, może to zrobić TUTAJ.