Źródło wideo: © PAP
Maciej Gąsiorowski

Policjanci w Poznaniu rozpoczęli badanie śladów pozostawionych przez więźniów Fortu VII

Policyjni eksperci z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu rozpoczęli w poniedziałek prace na terenie dawnego obozu koncentracyjnego w poznańskim Forcie VII. Ich celem jest odnalezienie i udokumentowanie śladów pozostawionych przez więźniów.

10 października 1939 r. powstał pierwszy obóz koncentracyjny na terenie okupowanej Polski. Był ośrodkiem eksterminacji polskich elit. Historycy szacują, że do kwietnia 1944 r. przez obóz przeszło około 40 tysięcy osób, a życie straciło od kilku do kilkunastu tysięcy osadzonych w nim więźniów. Ze względu na to, że pod koniec wojny Niemcy skrzętnie zniszczyli dokumentację obozową, nie zdołano ustalić nazwisk większości więźniów Fortu VII.

Muzeum Martyrologii Wielkopolan informowało, że tuż po wojnie znanych było około 500 nazwisk. W 2025 r. ustalono 1400 cegieł z wyrytymi lub naniesionymi napisami. Inskrypcje z 300 cegieł będzie można odczytać bez zastosowania dodatkowych metod badawczych. Pozostałe są bardzo słabo widoczne i wymagają wykorzystania specjalistycznych technik. Przewiduje się, że prace nad badaniem murów Fortu VII mogą potrwać nawet kilka lat - czytamy na wielkopolska.policja.gov.pl.

Więcej wideo
Tak Gliwice upamiętniły Stanisława Soykę. Jest nagranieTak Gliwice upamiętniły Stanisława Soykę. Jest nagranie
Turyści ruszyli pod Tatry. Zakopane znów było pełne ludziTuryści ruszyli pod Tatry. Zakopane znów było pełne ludzi
Pokazał odnowioną lampę. "Robi naprawdę niesamowite wrażenie"Pokazał odnowioną lampę. "Robi naprawdę niesamowite wrażenie"
Wpadł przez odblaskowy plecak. Spostrzegawczy policjant ujął recydywistęWpadł przez odblaskowy plecak. Spostrzegawczy policjant ujął recydywistę
Jak przechowywać jajka? Większość osób robi to źleJak przechowywać jajka? Większość osób robi to źle
Trzech mężczyzn wpadło w lesie. Policja publikuje nagranieTrzech mężczyzn wpadło w lesie. Policja publikuje nagranie
29-latek wpadł w szał. "Nie było czasu na negocjacje"29-latek wpadł w szał. "Nie było czasu na negocjacje"
Wybrane dla Ciebie