Policjant stracił "prawko". Media: jechał ponad 140 km/h

Ogromne poruszenie wywołały doniesienia medialne o wybryku policjanta, który miał jechać ponad 140 km/h w terenie zabudowanym. Komenda Powiatowa Policji w Limanowej nie potwierdza dokładnej prędkości, ale przekazała, że funkcjonariusz przekroczył tę dozwoloną o ponad 51 km/h i poniósł konsekwencje.

Atak na 12-latka. Policjanci zatrzymali mężczyznę.Policjant stracił prawo jazdy.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Portal limanowa.in podał, że 9 października do kontroli zatrzymano kierowcę, który w obszarze zabudowanym miał jechać ponad 140 km/h. "Zamiast mandatu sprawca wykroczenia otrzymał jedynie pouczenie" - napisano.

Jak ustaliliśmy, był to syn wysoko postawionego funkcjonariusza limanowskiej komendy, a zarazem… policjant - przekazał jednocześnie serwis.

W reakcji na te doniesienia komunikat wystosowała Komenda Powiatowa Policji w Limanowej. Potwierdzono, że w październiku bieżącego roku funkcjonariusze zatrzymali dwóch kierujących, którzy przekroczyli dopuszczalną prędkość o ponad 51 km/h w obszarze zabudowanym.

Wśród tych dwóch kierowców, którzy nie zastosowali się do przepisów, znalazł się funkcjonariusz policji, który swoim prywatnym pojazdem przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 51 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Policjant został natychmiast zatrzymany do kontroli, a wobec niego – tak jak wobec każdego innego uczestnika ruchu – zastosowano obowiązujące przepisy prawa. Policjant został ukarany mandatem karnym zgodnie z taryfikatorem, zatrzymano mu prawo jazdy na okres trzech miesięcy, a informacja o zdarzeniu została przekazana jego przełożonym, którzy wszczęli postępowanie dyscyplinarne - poinformowano.

Funkcjonariusze nie potwierdzili więc doniesień o tym, jakoby policjant miał zostać tylko pouczony. "Komenda Powiatowa Policji w Limanowej przypomina, że nikt nie stoi ponad prawem, a przepisy ruchu drogowego obowiązują wszystkich bez wyjątku. Przypominamy, że prędkość wciąż jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych" - zaznaczono w komunikacie.

Jechał aż 140 km/h? Policja nie potwierdza

Skontaktowaliśmy się z Komendą Powiatową Policji w Limanowej, by zapytać, czy funkcjonariusz rzeczywiście miał na liczniku ponad 140 km/h.

My nie podajemy prędkości. Przekroczył powyżej 51 km/h i został ukarany zgodnie z taryfikatorem - przekazała krótko oficer prasowa KPP w Limanowej st. asp. Jolanta Batko.

Dopytywaliśmy również o doniesienia, które wskazywały na to, że to syn wysoko postawionego funkcjonariusza limanowskiej komendy.

To był funkcjonariusz policji. Nie ma to żadnego znaczenia. W sytuacji, kiedy popełnił wykroczenie, został potraktowany tak, jak wszyscy inni kierujący - zgodnie z przepisami - podsumowała st. asp. Batko.
Wybrane dla Ciebie
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Dramat na Śląsku. Kościół został zalany. "Doszło do wycieku"
Dramat na Śląsku. Kościół został zalany. "Doszło do wycieku"
Dwa Peugeoty rozbite. Tragedia na Mazowszu
Dwa Peugeoty rozbite. Tragedia na Mazowszu
Nietypowe utrudnienia na jezdni. Łabędź zablokował S3 pod Goleniowem
Nietypowe utrudnienia na jezdni. Łabędź zablokował S3 pod Goleniowem
Tragedia. Nie żyje ochroniarz jednostki w Dęblinie
Tragedia. Nie żyje ochroniarz jednostki w Dęblinie
Leżał zziębnięty na zaśnieżonym polu. Świadkowie wezwali służby
Leżał zziębnięty na zaśnieżonym polu. Świadkowie wezwali służby
7 ton lodu. Opóźnienia promów i możliwe konwoje
7 ton lodu. Opóźnienia promów i możliwe konwoje
Był ikoną "kociego internetu". Zdechł Zelenogorsk z viralowego nagrania
Był ikoną "kociego internetu". Zdechł Zelenogorsk z viralowego nagrania
Matka żołnierza odebrała telefon od syna. Pochowała go 3 lata wcześniej
Matka żołnierza odebrała telefon od syna. Pochowała go 3 lata wcześniej