14-latek uciekał przed policją hulajnogą. Mógł jechać nawet 55 km/h. Jest nagranie
W Gliwicach policjanci zatrzymali 14-latka, który nie zatrzymał się do kontroli i próbował uciekać hulajnogą elektryczną. Pojazd był uszkodzony, a jego prędkościomierz wskazywał możliwość rozpędzenia się nawet do 55 km/h.
Policjanci z Gliwic zwrócili uwagę na 14-latka jadącego hulajnogą elektryczną. Najpierw poruszał się chodnikiem, później wjechał na jezdnię i zatrzymał się przed sygnalizatorem. Kiedy funkcjonariusze polecili mu zejść z pojazdu, nastolatek nagle ruszył w kierunku ul. Piwnej. Nie zamierzał się zatrzymać. Rozpoczął się pościg ulicami Gliwic.
Chłopiec nie reagował na kolejne sygnały policjantów, zmieniał kierunek jazdy, przejeżdżał z chodnika na jezdnię i ignorował sygnalizację oraz oznakowanie. Mundurowi ruszyli za nim z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi. Po kilku minutach udało się go bezpiecznie zatrzymać.
Podczas kontroli wyszło na jaw, że hulajnoga była uszkodzona, a jej prędkościomierz wskazywał możliwość rozpędzenia pojazdu nawet do 55 km/h. To niemal trzy razy więcej niż dopuszczalna prędkość. Policjanci ustalili również, że 14-latek nie miał wymaganych uprawnień. Był trzeźwy, a na miejsce wezwano jego rodziców.
Policja przypomina, że osoby w wieku 13–18 lat mogą korzystać z hulajnogi po spełnieniu określonych wymogów, a jej maksymalna dopuszczalna prędkość wynosi 20 km/h.
Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Dziennikarz specjalizujący się w tematyce biznesowej, sportowej i wojennej. Z mediami związany od 2011 roku, publikował m.in. w WP SportoweFakty, a obecnie w o2.pl. W swoich tekstach łączy analizę trendów internetowych z przystępnym językiem i wyczuciem społecznych nastrojów. Dziennikarz z zamiłowania, który nie boi się trudnych tematów. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, który po pracy lubi dobrą książkę oraz film. Kontakt: jakub.artych@grupaw.pl.