Polują na dziewczęta nad wodą? Niepokojące zdjęcie krąży w sieci

Użytkownicy Facebooka udostępniają zdjęcie czerwonego busa. Miało nim podróżować kilku obcokrajowców, którzy mieli zaczepiać nastolatki nad zalewem Umer w gminie Zagnańsk (woj. świętokrzyskie). Sprawę bada miejscowa policja, która dostała sygnały od zaniepokojonych mieszkańców.

Alarmujące wieści ze Świętokrzyskiego. Obcokrajowcy napastowali nastolatkiAlarmujące wieści ze Świętokrzyskiego. Obcokrajowcy napastowali nastolatki
Źródło zdjęć: © Facebook, Gettty Images | Spotted Miedziana Góra
Rafał Strzelec

Jak wynika z opisu w mediach społecznościowych, dwóch mężczyzn o południowych rysach twarzy wzięło sobie "na cel" cztery nastolatki, które przebywały nad zalewem Umer w gminie Zagnańsk. Młodszy z mężczyzn miał wejść za nimi do wody i zaczął je zaczepiać. Drugi, jak wynika z opisu, mógł rejestrować telefonem całe zajście.

Po jakimś czasie jeden z mężczyzn miał podejść do altany, gdzie nastolatki zostawiły swoje rzeczy. Jedna z nich wyszła z wody i odstraszyła napastnika. Po jakimś czasie wszystkie dziewczyny opuściły zbiornik. Podobnie zachowali się mężczyźni - jeden dał sygnał drugiemu, obaj odeszli w przeciwnym kierunku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bezpieczeństwo nad wodą. "od tego rozpoczyna się proces tonięcia"

Czerwony bus. Policja bada sprawę

Kobieta, która umieściła post w mediach społecznościowych, rozmawiała z nastolatkami. - Okazało się, że tych Romów było tam więcej i chcieli je zaciągnąć do samochodu. Jak zobaczyli, że dziewczyny są zaopiekowane to wycofali się i uciekli. Pojechali na drugą stronę zalewu i po kilku chwilach przejeżdżali z powrotem - czytamy w opisie.

W sieci pojawiły się zdjęcia wspomnianego czerwonego busa. Udostępniają go okoliczni mieszkańcy oraz osoby zaniepokojone tym, co zdarzyło się nad Umerem. Jak wynika z relacji w sieci, dziewczyny miały zgłosić sprawę rodzicom, a następnie udać się na policję. Dwie z nich płakały.

"Echo Dnia" skontaktowało się z Komendą Miejską Policji w Kielcach w sprawie tego incydentu. - Zajmujemy się tą sprawą. Kieleckie i okoliczne kąpieliska są patrolowane przez policjantów pod kątem opisanego samochodu - zapewnia oficer prasowa Małgorzata Perkowska-Kiepas. Dodaje, że każdą tak niepokojąca sytuację należy zgłaszać na numer alarmowy 112.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód