Ponad 400 osób ewakuowano z Aquaparku Reda. Później przyszły tragiczne wieści

Ponad 400 osób ewakuowano z Aquaparku Reda po awarii technicznej, w wyniku której ucierpiał pracownik obiektu. Teraz zarząd przekazał kolejne dramatyczne informacje. Okazało się, że skutki incydentu dotknęły również akwarium. Część ryb i rekinów nie przeżyła awarii.

.Ponad 400 osób ewakuowano z Aquaparku Reda. Później przyszły tragiczne wieści
Źródło zdjęć: © Facebook | Aquapark Reda
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • W niedzielę 26 lipca w Aquaparku Reda doszło do wycieku podchlorynu sodu i ewakuacji ponad 400 osób.
  • Do szpitala przetransportowano technika obsługującego instalację, u którego wystąpiło zatrucie wziewne.
  • Zarząd spółki przekazał, że w wyniku awarii zmarła część ryb z akwarium, w tym rekiny.

Kilka dni po głośnej ewakuacji Aquaparku Reda pojawiły się nowe informacje dotyczące skutków awarii. Jak podaje "Fakt", zarząd obiektu poinformował, że w wyniku zdarzenia nie udało się uratować części zwierząt zamieszkujących akwarium. Wśród nich były również rekiny, które od lat należały do największych atrakcji kompleksu.

Wieczorem 26 lipca doszło do awarii w pomieszczeniu technicznym. Z obiektu ewakuowano ponad 400 osób – zarówno klientów, jak i pracowników. Na miejsce przyjechały służby ratunkowe, które zabezpieczyły teren i prowadziły działania.

Po zakończeniu akcji Aquapark Reda wydał komunikat. Poinformowano w nim, że awaria dotyczyła części technicznej, a strefa basenów przez cały czas pozostawała bezpieczna dla osób przebywających w obiekcie.


WIDEO
Są już pierwsze Uberomaty w Polsce. Sprawdzamy, jak działają


Według informacji przekazanych "Faktowi" przez Andrzeja Piechowskiego z KW PSP w Gdańsku, przyczyną było nieprawidłowe połączenie środków chemicznych używanych do uzdatniania wody.

Technik nieświadomie dodał kwas siarkowy do zbiornika z podchlorynem sodu, wykorzystywanym do uzdatniania wody basenowej. W wyniku reakcji chemicznej doszło do wydzielania się chloru - wyjaśniał.

Do szpitala trafił pracownik techniczny, u którego stwierdzono zatrucie wziewne. Po zakończeniu akcji Aquapark Reda poinformował, że awaria miała miejsce w części technicznej obiektu i nie była związana z halą basenową ani strefą, z której korzystali goście.

Rekiny z akwarium nie przeżyły. Jest oświadczenie spółki

Dzień po zdarzeniu, 27 lipca, przedstawiciele obiektu opublikowali na stronie internetowej oświadczenie o skutkach awarii dla zwierząt w akwarium.

Z ogromnym żalem informujemy, że w wyniku awarii technicznej z 26 lipca 2026 r. wystąpiły skutki mające wpływ na zwierzęta wodne znajdujące się w akwarium obiektu - przekazał Zarząd Aquapark Trójmiasto Reda Sp. z o.o.

Poinformowano, że w wyniku awarii padła część ryb, w tym także rekiny. Jak podkreślono, stało się to mimo natychmiastowej reakcji pracowników i specjalistów. Jednocześnie zapewniono, że awaria nie wpłynęła na funkcjonowanie basenów, a pozostałe zwierzęta przebywające w obiekcie są bezpieczne.

Zarząd Aquaparku Reda zapowiedział współpracę ze służbami, aby wyjaśnić przyczyny awarii. Poinformowano również o rozpoczęciu kontroli systemów technicznych i procedur związanych z bezpieczeństwem zwierząt. Obiekt ma także wprowadzić dodatkowe zabezpieczenia, które mają zmniejszyć ryzyko podobnych zdarzeń w przyszłości.

Jest nam bardzo przykro z powodu utraty zwierząt. Traktujemy tę sprawę z najwyższą powagą - dodano.

Aquapark Reda został otwarty w 2016 r. i od początku wyróżniał się na tle innych parków wodnych w Polsce. Obiekt znajduje się w Redzie, w województwie pomorskim, niedaleko Gdyni, Sopotu i Gdańska. Szybko stał się jedną z największych atrakcji turystycznych regionu, odwiedzaną każdego roku przez setki tysięcy osób.

Najbardziej charakterystyczną atrakcją Aquaparku Reda jest zjeżdżalnia AquaSpinner, która prowadzi przez ogromne akwarium z rekinami. Była to pierwsza tego typu atrakcja w Europie i jedna z nielicznych na świecie. Przez przeszklony tunel odwiedzający mogli obserwować pływające rekiny oraz inne egzotyczne ryby.

Wybrane dla Ciebie