Porażka Trumpa. Sędzia rozłożył jego argumenty na łopatki

Donald Trump przegrał w środę pierwszy etap sądowej batalii z dziennikiem "The Des Moines Register". Sąd w Iowa oddalił pozew prezydenta USA dotyczący sondażu, który tuż przed wyborami dawał Kamali Harris przewagę nad Trumpem. Sędzia uznał, że publikowanie wyników badań opinii publicznej i relacjonowanie kampanii jest chronione przez amerykańską konstytucję.

Prezydent Donald TrumpPrezydent Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Rafał Strzelec

Jak podaje "The Independent", pozew został złożony w grudniu 2024 r. Donald Trump oskarżył "The Des Moines Register", firmę wydającą gazetę, oraz byłą pracownicą odpowiedzialną za sondaże. J. Ann Selzer o publikowanie fałszywych i wprowadzających w błąd danych. Twierdził, że badanie miało zaszkodzić jego kampanii i pomóc Demokratom.

Sprawa dotyczyła sondażu przeprowadzonego pod koniec października 2024 r. Wyniki opublikowano kilka dni przed wyborami. Badanie wskazywało, że Harris może liczyć w Iowa na 47 proc. poparcia, a Trump na 44 proc. Rzeczywisty wynik wyborów był jednak zupełnie inny. Trump wygrał w Iowa, zdobywając 56 proc. głosów. W całym stanie oddano prawie 2 mln głosów.

Trump, a także republikańscy politycy Mariannette Miller-Meeks i Brad Zaun, przekonywali, że publikacja sondażu zaszkodziła ich reputacji. Ich zdaniem musieli poświęcić w kampanii dodatkowy czas i pieniądze na reakcję na wyniki badania.

Sąd oddalił pozew Trumpa

Sędzia Scott J. Beattie odrzucił te argumenty. Uznał, że sondaże polityczne i materiały prasowe dotyczące ich wyników są formą wypowiedzi politycznej. Korzystają więc z silnej ochrony wynikającej z pierwszej poprawki do amerykańskiej konstytucji.

Beattie ostrzegł również, że dopuszczenie takiej sprawy do dalszego postępowania mogłoby zniechęcać media i inne osoby do informowania o sprawach publicznych oraz prowadzenia debaty politycznej.

Co ważne, sędzia zaznaczył, że pozew nie spełniałby wymogów prawnych nawet przy założeniu, że sondaż został celowo zniekształcony. Według sądu zarzuty dotyczące oszustwa i wprowadzania konsumentów w błąd nie miały wystarczających podstaw prawnych.

J. Ann Selzer, której obroną zajęła się organizacja Foundation for Individual Rights and Expression, wyraziła zadowolenie z decyzji. Podkreśliła, że sondaże są badaniami naukowymi, a nie sposobem przewidywania przyszłości. Jej zdaniem żaden odpowiedzialny sondażysta nie może zagwarantować wyniku wyborów.

– Dzisiejszy dzień to zwycięstwo pierwszej poprawki do konstytucji i zasadniczej roli wolnej prasy w amerykańskiej demokracji – powiedziała Polly Grunfeld Sack, główna radczyni prawna USA Today Co. Jak wyjaśnia "The Independent", firma, wcześniej znana jako Gannett, jest właścicielem "The Des Moines Register".

Sprawa w Iowa jest częścią szerszego sporu Trumpa z mediami. Prezydent i jego prawnicy podejmowali w ostatnim czasie działania prawne przeciwko kilku organizacjom medialnym. W środę sąd zajmował się także osobno sprawą dotyczącą zakazu wstępu na teren Białego Domu dla dziennikarzy CNN, MS NOW i Politico.

Decyzja sądu w Iowa nie kończy jednak sporu. Trump zamierza kontynuować sprawę przed stanowym Sądem Najwyższym.

Wybrane dla Ciebie