Poszukiwany nie żyje, ale dalej trwają działania. Czego szuka policja?

Obława za Tadeuszem Dudą zakończyła się we wtorek, 1 lipca, ale policjanci nadal pracują na Limanowszczyźnie. Jak wyjaśniono w najnowszym komunikacie – szukają przedmiotów należących do 57-latka. Oburzenie wywołała informacja, że to przypadkowy spacerowicz natknął się rzeczy, z których mógł korzystać uciekinier. Czy policja przeoczyła kluczowe dowody?

Policjanci szukają przedmiotów, które mogły należeć do 57-latkaPolicjanci szukają przedmiotów, które mogły należeć do 57-latka
Źródło zdjęć: © Facebook, Policja Limanowa
Aneta Polak

Ciało 57-letniego Tadeusza Dudy, podejrzanego o podwójne zabójstwo w Starej Wsi, zostało odnalezione we wtorek (1 lipca) wieczorem przy drodze między Limanową a Kamienicą. Tym samym zakończyła się trwająca od pięciu dni obława. Nie oznacza to jednak, że funkcjonariusze opuścili wspomniane tereny.

W rejonie Limanowszczyzny zakończyły się policyjne działania prowadzone za poszukiwanym 57-letnim mężczyzną. Jednocześnie małopolscy policjanci nadal prowadzą czynności w obszarze leśnym, w celu odnalezienia przedmiotów należących do 57-latka – poinformowała limanowska policja w najnowszym komunikacie.

Kontrowersje wywołała informacja, że to cywil, który udał się w miejsce, gdzie 57-latek popełnił samobójstwo, natrafił na przedmioty, które mogły należeć do mężczyzny. Mowa o kurtce, latarce i amunicji. Według portalu Limanowa.in, rzeczy te ukryte były w krzakach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Schetyna ostro o "patrolach". "Próba wywołania zbiorowego szaleństwa"

Internauci nie kryją oburzenia i zastanawiają się, jak to możliwe, że to przypadkowy spacerowicz natknął się na wspomniane przedmioty, choć teren przeczesywało przecież kilkuset funkcjonariuszy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ujawniono amunicję i ubrania Tadeusza Dudy

Przypadkowa osoba znalazła kluczowe dowody? Policja tłumaczy

Policja odniosła się do krytycznych komentarzy w najnowszym oświadczeniu, tłumacząc, że "teren, w którym prowadzone są działania, obejmuje blisko 200 hektarów".

To rozległy, gęsto zalesiony, zakrzewiony i trudnodostępny obszar, co znacząco wpływa na przebieg poszukiwań. Ze względu na wielkość i charakter tego masywu leśnego, istnieje możliwość, że nie wszystkie przedmioty zostaną odnalezione bezpośrednio przez funkcjonariuszy. Tak właśnie stało się wczoraj – przypadkowe osoby natknęły się na pewne przedmioty – wyjaśnia limanowska policja.

Jak podkreślono, obecnie służby weryfikują, czy odnalezione przez spacerowicza rzeczy faktycznie należały do 57-latka.

Apelujemy do osób, które mogą znaleźć jakieś przedmioty w tych lasach, aby ich absolutnie nie dotykać tylko powiadomić Policję – podkreślono w komunikacie.

Źródło: Limanowa.in, TVN24, PAP, Limanowska Policja

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Już jest. Taka pogoda w Wielkanoc. Są dwa scenariusze
Już jest. Taka pogoda w Wielkanoc. Są dwa scenariusze