Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
We wtorek, 17 lutego, rozpocznie się proces nauczycielki oskarżonej o spowodowanie wypadku na szkolnym parkingu w Bielawie (woj. dolnośląskie). W wyniku zdarzenia ośmioletnia uczennica doznała poważnych obrażeń.
W styczniu 2024 rok na parkingu Szkoły Podstawowej nr 4 w Bielawie doszło do dramatycznego wypadku. Ośmioletnia uczennica, potykając się, niespodziewanie znalazła się pod kołami samochodu prowadzonego przez nauczycielkę.
Jak przekazał prokurator Mariusz Pindera, mimo natychmiastowej reakcji i akcji ratunkowej, dziecko doznało poważnych obrażeń. Niedotlenienie mózgu oraz ciężki uszczerbek na zdrowiu całkowicie odmieniły życie małej dziewczynki i jej rodziny, stawiając ją w trudnej walce o powrót do zdrowia.
Nauczycielka na ławie oskarżonych
Nauczycielce postawiono zarzuty spowodowania wypadku drogowego. Za to przestępstwo grozi jej kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Kobieta nie przyznała się jednak do winy i odmówiła składania wyjaśnień.
Policja ustaliła, że w momencie zdarzenia nauczycielka była trzeźwa i nie znajdowała się pod wpływem środków odurzających. Cała sprawa trafi teraz do Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie, gdzie zostanie rozpatrzona w toku procesu.
Obrońca oskarżonej złożył wniosek o wyłączenie jawności rozprawy. Decyzja w tej sprawie ma zapaść na początku procesu. Sędzia Donata Nowocień-Pluta potwierdziła otrzymanie takiego wniosku, co oznacza, że przebieg rozprawy może być częściowo niejawny.
Prokuratura natomiast nie stwierdziła żadnych uchybień w działaniach dyrekcji szkoły w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa na szkolnym parkingu. Rodzina poszkodowanej złożyła jednak zażalenie na tę decyzję, a sąd ma zająć się tą kwestią w maju.