Formuje się wir polarny. Wiadomo, kiedy w Polsce pojawią się przymrozki

Nad Arktyką rusza proces tworzenia wiru polarnego, który w kolejnych miesiącach może istotnie wpływać na przebieg zimy w Polsce. Jak wyjaśnia serwis Twoja Pogoda, kluczowe będzie to, czy wir pozostanie stabilny, bo od tego zależy ryzyko silniejszych spływów mroźnego powietrza nad Europę.

.Formuje się wir polarny. Co to oznacza dla zimy w Polsce?
Źródło zdjęć: © severe-weather.eu
Edyta Tomaszewska

Pierwsze sygnały sezonowej zmiany w atmosferze widać już wysoko nad biegunem północnym. Portal Twoja Pogoda wskazuje, że wraz ze słabszym nasłonecznieniem obszarów polarnych spada temperatura w stratosferze, a to uruchamia mechanizmy prowadzące do powstania wiru polarnego.

Jak powstaje wir polarny nad Arktyką?

Gdy nad Arktyką szybko robi się chłodniej w wyższych warstwach atmosfery, rośnie różnica temperatur między obszarem polarnym a niższymi szerokościami geograficznymi. Taki kontrast napędza szybkie prądy strumieniowe krążące wokół bieguna. W efekcie tworzy się układ, który można porównać do "pierścienia" silnych wiatrów odgradzających zimne powietrze.

Jak podaje Twoja Pogoda, silny i stabilny wir polarny sprzyja temu, by najchłodniejsze masy powietrza pozostawały "zamknięte" nad Arktyką. Gdy wir traci stabilność, łatwiej o sytuacje, w których zimne powietrze przesuwa się na południe.


WIDEO
Zakopiański misiek zapowiada zimę. "Będzie ostro"


Prąd strumieniowy i spływy mrozu. Dlaczego ma to znaczenie dla Polski?

Wpływ wiru polarnego na pogodę w Polsce ma przede wszystkim charakter pośredni. Kluczowe jest to, jak wir "ustawia" prąd strumieniowy. Jeśli układ jest mocny, prąd strumieniowy częściej przebiega bardziej na północ.

Wtedy do Europy Środkowej, w tym do Polski, łatwiej docierają łagodniejsze masy powietrza z kierunków zachodnich lub południowych, co przekłada się na stosunkowo ciepłą i wilgotną aurę.

Gdy wir polarny słabnie, prąd strumieniowy może zacząć wyraźniej meandrować. To otwiera drogę dla chłodu z północy lub wschodu. Według serwisu Twoja Pogoda właśnie w takich okresach pojawiają się największe fale mrozów, często poprzedzane przez intensywne opady śniegu.

Serwis Twoja Pogoda zwraca też uwagę na związek z większymi wzorcami cyrkulacji atmosferycznej, w tym z Oscylacją Arktyczną (AO). Przy silnym wirze AO pozostaje w fazie dodatniej, co sprzyja łagodniejszym warunkom w Europie Środkowej. Przy osłabieniu wiru i fazie ujemnej AO rośnie ryzyko bardziej surowej zimy.

Jesień 2026: gdzie pojawi się śnieg i jak to ma wyglądać w Polsce

W najbliższych tygodniach rozbudowujący się wir polarny ma być najbardziej odczuwalny na północ od Polski. Prognozowane są tam coraz większe spadki temperatur oraz częstsze przechodzenie opadów z deszczu w śnieg.

Do połowy września pierwszy śnieg ma spaść na Syberii oraz na Archipelagu Arktycznym. Do końca miesiąca w Skandynawii możliwe są spadki temperatury nawet do -10 st. C, a w Rosji i Kanadzie nawet do -20 st. C. Miejscami pokrywa śnieżna może osiągać od ok. 50 cm na nizinach do nawet 1 m w rejonach górzystych.

Dla Polski scenariusz na najbliższe tygodnie ma być jednak znacznie łagodniejszy. Do połowy września - jak podaje Twoja Pogoda - spodziewa się temperatur najczęściej w przedziale 15-25 st. C, z możliwością dwóch krótkich (1-2-dniowych) epizodów cieplejszego powietrza, nawet do 30-32 st. C w cieniu.

Druga połowa września ma przynieść wyraźniejsze ochłodzenie. Nocami i rano możliwe będą przygruntowe przymrozki, a po południu termometry częściej pokażą 15-20 st. C. Według prognozy za sprawą rozległych wyżów aura ma sprzyjać większej liczbie dni słonecznych i suchych, a dni z opadami ma być niewiele.

Wybrane dla Ciebie