Pracownica banku miała oszukać klientów na 1,5 mln zł. Wszystko dzięki... urokowi osobistemu?

Paulina S. znajdowała klientów chętnych na kredyty i sama otrzymała od nich olbrzymi kredyt zaufania. Omamiła klientów do tego stopnia, że dawali jej dostępy do swoich prywatnych kont. Paulina S. miała ukraść minimum 1,5 mln złotych. Jak udało jej się tego dokonać? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Onet, rozmawiając z klientami kobiety.

Pracownica banku oszukała wielu klientówPracownica banku oszukała wielu klientów
Źródło zdjęć: © Pixabay | JESHOOTS-com

Klienci, którzy przychodzili do mBanku przy Krupówkach, chcieli rozmawiać tylko z nią. Pochodząca z Grodziska Mazowieckiego Paulina S. dała się poznać jako sumienna pracownica. Miała też urok osobisty, który działał na klientów jak magnes. Krótko mówiąc - zdobyła zaufanie przełożonych i górali.

34-latka działała w przemyślany sposób. Dawała klientom numer telefonu komórkowego i mówiła, że można do niej dzwonić siedem dni w tygodniu, 24 godz. na dobę. Nie oddzielała spraw osobistych od zawodowych, spotykała się z klientami prywatnie, np. podczas grilla.

Klientów chętnych na kredyty, lokaty i inwestycje przybywało, a Paulina S. przedstawiała się jako ich ''osobisty doradca finansowy''. Dobrze zarabiała, otrzymywała duże premie, ale najwyraźniej miała apetyt na więcej. Po roku nienagannej pracy w mBanku kobieta miała zacząć kraść. Uchodziło jej to na sucho przez kolejne trzy lata - zauważa Onet.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Policyjny pościg za kierowcą bmw

W 2022 roku, już po tym, jak kobieta rozpoczęła pracę w oddziale banku w Krakowie, odkryto serię nieznanych i szokujących operacji finansowych na koncie jednego z klientów. Wkrótce Paulinie S. przedstawiono kilkanaście zarzutów.

Co mówią byli klienci Pauliny S.?

Paulina S. stworzyła rodzaj "piramidy finansowej". Onet dotarł do kilku klientów kobiety, by spróbować zrozumieć, co nimi kierowało.

Ona zawsze była taka miła, za wszystko przepraszała, wszystko ogarniała. Była bardziej przyjaciółką, a nie bankierem. Ja jej nawet czekoladki zanosiłem za to, że tak nam we wszystkim pomagała. Wydawało się, że jej życzliwość jest bezinteresowna. Teraz już wiem, że ona po prostu łowiła naiwnych. To była taka sympatyczna "ściemniara" — mówi jeden z oszukanych klientów.

Kolejna rozmówczyni Onetu opowiada:

Zawsze mówiła coś w stylu: "o matko, ten bank jest dziwny, nie wiem, co oni znów wymyślili, zaraz to wyjaśnię". I faktycznie dwa, trzy dni później cały kredyt był spłacany, a Paulina S. tłumaczyła, że doszło do pomyłki. Pieniądze na spłatę przelała na moje konto ze swojego prywatnego konta. Zauważyłam to jednak dopiero niedawno. Wtedy cieszyłam się po prostu z tego, że "nieporozumienie" zostało wyjaśnione, a moje saldo wróciło do poprzedniego stanu.

Jak się okazało, pracownica banku przedstawiła pracodawcy sfałszowane zaświadczenie o niekaralności. Kupiła je przez Internet. Obecnie kobieta przebywa w areszcie. Grozi jej nawet 10 lat więzienia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tak uratowała kotkę z pułapki. Nagranie podbiło internet
Tak uratowała kotkę z pułapki. Nagranie podbiło internet
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka