Łukasz Maziewski
Łukasz Maziewski| 
aktualizacja 

Przechodzi do cywila? Krótka odpowiedź polskiego dowódcy

425

W lutym upływa kadencja dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych gen. Jarosława Miki. 60-letni Mika od pięciu lat jest jednym z trzech najważniejszych żołnierzy w polskim systemie kierowania i dowodzenia. Może odejść do cywila lub pozostać w armii. Jego miejsce miałby zająć obecny dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej.

Przechodzi do cywila? Krótka odpowiedź polskiego dowódcy
Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Jarosław Mika (na zdj.) kończy w lutym swoją kadencję. Zastąpi do dowódca WOT? (GETTY, NurPhoto)

Informację o możliwym odejściu gen. Miki na emeryturę podał analityk Polityki Insight Marek Świerczyński. Napisał on, że w związku z osiągnięciem przez generała Mikę wieku emerytalnego, mógłby on odejść do cywila.

Świerczyński podał też nazwisko potencjalnego następcy gen. Miki. Mógłby nim być gen. br. Wiesław Kukuła - twórca i dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej. Byłby to dla niego spory awans, który mógłby pociągnąć za sobą kolejne zmiany na stanowiskach w armii.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Przełom w polskim wojsku? "Będziemy centrum zbrojeniowym Europy"

Sam gen. Mika spekulacji komentować nie chce. Nie odnosi się także do tego, kto mógłby go zastąpić. Podkreśla, że ma swoje zadania i na nich się koncentruje, a w personalne dywagacje wdawać się nie zamierza.

Prawdą jest, że moja kadencja kończy się 7 lutego. Obecnie skupiam się na wypełnianiu moich obowiązków służbowych - mówi krótko gen. Mika w rozmowie z o2.pl.

A tych może mieć na głowie dużo. W Żaganiu, który Mika zna bardzo dobrze, bo był dowódcą 11 Dywizji Kawalerii Pancernej, kończy się obecnie zmiana NATO-wskiej Brygadowej Grupy Bojowej (BGB). A kiedy zapadała decyzja, że amerykańska zmiana BGB będzie stacjonowała w Żaganiu, gen. Mika był dowódcą stacjonującej tam polskiej "Czarnej dywizji". Oprócz nadzorowania tego procesu, generała Mikę - lub jego następcę - czekają także duże ćwiczenia rezerwy oraz wkomponowanie nowo zakupionego sprzętu wojskowego w system sił zbrojnych.

"Gry stanowiskowe"

Istotny głos ws. dalszych losów Miki będzie miał także prezydent Andrzej Duda. Mianowanie ewentualnego następcy gen. Miki leży w jego kompetencjach jako zwierzchnika Sił Zbrojnych RP. MON przedstawi prezydentowi listę kandydatów. Zasadne jest także pytanie o to, czy sam Mika chciałby pozostać na zajmowanym stanowisku.

Jeśli jednak gen. Kukuła objąłby stanowisko Dowódcy Generalnego, jego miejsce mógłby z kolei zająć gen. Sławomir Drumowicz. O takim rozwiązaniu spekulują nieoficjalnie wojskowi. Drumowicz dowodzi obecnie Komponentem Wojsk Specjalnych. Wcześniej kierował jednostką wojskową AGAT. W środowisku uchodzi za specyficznego, szorstkiego w obejściu żołnierza, lecz jednocześnie skutecznie zarządzającego polskimi "specjalsami" oficera.

Ale w resorcie obrony plany zmieniają się szybko i to, co aktualne było jeszcze wczoraj, za tydzień może się zmienić. Dowodem tego jest choćby szarpanina o niemieckie wyrzutnie Patriot dla Polski. Minister Błaszczak najpierw publicznie wyrażał zadowolenie z tego pomysłu, następnie stwierdził, że lepiej byłoby, gdyby niemieckie Patrioty trafiły na Ukrainę, a w końcu, pod presją prezydenta, zaakceptował ich trafienie do Polski.

Rozpatrywany na stanowisko nowego Dowódcy Generalnego miał być również były dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej gen. Jarosław Gromadziński. Oficer ten uchodził za bardzo bliskiego współpracownika ministra obrony Mariusza Błaszczaka. W sierpniu tego roku niespodziewanie odszedł jednak ze stanowiska i został wyznaczony na zastępcę dowódcy ds. interoperacyjnych w Międzynarodowym Zespole ds. Pomocy Ukrainie.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić