Przedszkolanka wezwała policję, gdy przeczytała zadanie dziecka

W domu pewnej dziewczynki z USA regularnie dochodziło do aktów przemocy. Wszystko w końcu wyszło na jaw, jednak nie po zgłoszeniu sprawy na policję przez świadka czy jednego z rodziców, ale dzięki czujności przedszkolanki. Uwagę kobiety przykuł jeden szczegół.

Kaydra Johnson ma poważne kłopoty. Wszystko przez czujność przedszkolanki jej córkiKaydra Johnson ma poważne kłopoty. Wszystko przez czujność przedszkolanki jej córki
Źródło zdjęć: © Getty Images, Shelby County Sheriff's Office | Edward Olive, EyeEm

Jak informuje "New York Post", pierwsze sygnały o przemocy domowej w opisywanym przypadku wpłynęły do departamentu Opieki nad Dziećmi. Przedszkolanka z placówki w stanie Tennessee poinformowała o szokującej treści opowiadania napisanego przez jedną z podopiecznych.

W domu stosowano przemoc domową. Na wszystko patrzyły dzieci

Przedszkolanka relacjonowała, iż poprosiła dzieci o napisanie krótkich opowiadań. Jej uwagę przykuła treść jednego z tekstów – kilkuletnia autorka opisywała bójkę, w której brali udział rodzice. Starcie zakończyło się strzelaniną, kiedy to matka Kaydra Johnson postanowiła sięgnąć po broń i w ten sposób rozprawić z mężem.

Mama i tata wdali się w bójkę. Mama kazała mu wyjść, bo za dużo pali. Ojciec uderzył matkę w oko. Matka powiedziała: "Zobacz, co zrobiłeś". Mama wyjęła spod łóżka broń, wycelowała w ojca i strzeliła trzy razy. Kule trafiły w ścianę. Matka kazała mu spać w jego samochodzie na podjeździe i nie wracać, bo znowu do niego strzeli – cytuje treść opowiadania "New York Post".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Zobacz też: Tusk z ochroną SOP. "Groźba zamachu realna"

Kaydra Johnson została oficjalnie zatrzymana przez funkcjonariuszy z biura szeryfa hrabstwa Shelby. 28-latka usłyszała łącznie cztery zarzuty, w tym lekkomyślnego spowodowania zagrożenia, ponieważ – jak ustaliła policja – nie tylko strzelała do męża w domu, ale dodatkowo ignorowała obecność w pomieszczeniu czwórki dzieci.

W trakcie zatrzymania Johnson policjanci dokonali również oględzin całego domu. Okazało się, że w wielu pokojach w ścianach można było dostrzec dziury po kulach. Sama 28-latka miała na ciele ślady, które powstały w wyniku stosowania wobec niej przez męża przemocy. Znaleziono dwa pistolety – oba skonfiskowano.

Dzieci agresywnej pary zostały tymczasowo odebrane rodzicom. Obecnie pozostają pod opieką członków rodziny.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"