Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
HNM
|
aktualizacja

Przyniósł leki do utylizacji. Prawda wyszła na jaw i wiązała się ze zmarłym ojcem

90
Podziel się:

Mieszkaniec Jawora postanowił zutylizować leki, które miał w domu. Te zostały mu jeszcze po ojcu, który zmarł. Nie wiedział jednak o nich całej prawdy.

Przyniósł leki do utylizacji. Prawda wyszła na jaw i wiązała się ze zmarłym ojcem
Leki, zdj. ilustracyjne (Pixabay)

Pewien mężczyzna w średnim wieku, mieszkaniec Jawora pod Legnicą, udał się do jednej z aptek, celem zutylizowania leków, które zostały mu po zmarłym ojcu. Jak się później okazało, w opakowaniach, które zdawały się w sobie zawierać jedynie różnego rodzaju pigułki czy kapsułki, w rzeczywistości zawierały coś jeszcze.

Komendę Powiatową Policji w Jaworze pewnego dnia odwiedziła farmaceutka, która wyznała dyżurnemu, że do apteki, w której pracuje, przyszedł mężczyzna i zostawił leki do utylizacji. W jednym z opakowań, oprócz leków, kobieta znalazła także biżuterię. Farmaceutka postanowiła zwrócić mienie o znacznej wartości mężczyźnie, który najwyraźniej nie był świadomy, że zmarły ojciec chował je do pudełek z lekami.

Historia skończyła się dobrze

Choć odnaleźć mężczyznę było trudno, to jednak wkrótce policjantom udało się dotrzeć do 56-latka. Początkowo przejrzeli monitoring, jednak na jego podstawie nie mogli zidentyfikować personaliów mężczyzny. Wiedzieli jednak, że nosi charakterystyczną kurtkę.

Pewnego dnia funkcjonariusz na służbie zobaczył mężczyznę ubranego w kurtkę, jaką widziano na monitoringu. Ten potwierdził policjantowi, że był w aptece zutylizować leki.

Funkcjonariusze poszli do apteki z mężczyzną, aby farmaceutka rozpoznała go i tym samym potwierdziła, że to jemu należy się zwrot biżuterii. Pracownica apteki zobaczyła mężczyznę i od razu wiedziała, że to on odwiedził wtedy miejsce i zostawił leki w specjalnym pojemniku.

56-latek był ogromnie szczęśliwy z faktu, że farmaceutka zachowała się tak uczciwie. Podziękował zarówno jej, jak i policjantom. Przyznał, że wiedział, że jego ojciec posiadał biżuterię, jednak nie wiedział, gdzie ją schował. Dzięki uczciwości pracownicy apteki rozwikłał zagadkę i ponownie stał się posiadaczem błyskotek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(90)
Waldan
7 miesięcy temu
Ja bym dał Bajtkowi.
Niezadowolony...
7 miesięcy temu
Jak bym znalazł to niewiem co bym zrobił alby bym oddał albo zatrzymał dla siebie
SZCZĘŚCIE
7 miesięcy temu
Gdyby do śmietnika...
epidiaskop
7 miesięcy temu
czy to oby nie należało przekazać Caritas?
zaciekawiona
7 miesięcy temu
dlaczego tej ''niespodzianki'' nie znalazł Mejza?
Omajtek
7 miesięcy temu
wydaje mi się, że ten artykuł to nieudolna próba ocieplenia wizerunku pewnych grup zawodowych...
lkp
7 miesięcy temu
nigdy na wosp
Czytelnik
7 miesięcy temu
Na wosp by oddała.
Nic
7 miesięcy temu
Znalazłem komplet patentowych kluczy.Powiadomiłem policję.Właściciel zjawił się z bombonierka ipodziekowaniami.Prezent skasowała moja a ja…
qwerty
7 miesięcy temu
Może schował po to, by nie dostała się w ręce syna, a tu - klops!
donald&nowak
7 miesięcy temu
PO ma plan co zrobić z biżuterią . Oni zawsze maja plan.
TeZeT
7 miesięcy temu
Farmaceutka nie należy do pisu bo inaczej podarowała by rydzykowi.
pinczak
7 miesięcy temu
a cala historia ma dalszy cig okazalo sie ze ojcic zyje a mezczyzna po dwoch miesiacach wzial slub z farmaceutka
Tanewski
7 miesięcy temu
Lis, Olejnik, Kolenda czy szatan kurdej by tego nie zrobili. Pojechali by na Malediwy.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić