Przyszła do domu 64-latki po pieniądze. Wpadła w ręce policji
Do przestępstwa doszło na początku września. Mężczyzna, który skontaktował się telefonicznie z 64-latką, mówił szybko i stanowczo. Przekonywał, że jej córka doprowadziła do poważnego wypadku drogowego, a poszkodowana osoba potrzebuje pomocy. Według kieleckiej policji rozmówca wywołał presję i nie pozwolił kobiecie spokojnie zweryfikować przekazanych informacji.
Fałszywy funkcjonariusz zapowiedział, że po gotówkę przyjdzie policjantka. Niedługo po zakończeniu rozmowy do drzwi seniorki zapukała kobieta. 64-latka uwierzyła, że przekazując jej oszczędności, pomaga córce uniknąć poważnych konsekwencji. Oprócz 25 tys. zł oddała także biżuterię.
Policjanci ustalili tożsamość odbierającej
Postępowaniem zajęli się funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Analiza zebranych materiałów pozwoliła ustalić, kto pojawił się w domu seniorki. Policjanci ustalili, że za odbiór pieniędzy odpowiada 19-letnia mieszkanka Gdyni.
W miniony czwartek funkcjonariusze zatrzymali kobietę na terenie Gdyni. W działaniach uczestniczyli także kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji. Zatrzymanie było efektem pracy nad sprawą dotyczącą oszustwa przeprowadzonego z wykorzystaniem telefonu oraz wizyty osoby podającej się za funkcjonariuszkę.
Tymczasowy areszt dla 19-latki
Kobieta usłyszała zarzut oszustwa. Kielecki sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec niej trzymiesięczny areszt tymczasowy. Za oszustwo, zgodnie z obowiązującymi przepisami, może grozić kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.