Najważniejsze informacje
- Reuters: wstrzymane co najmniej 2 mln baryłek dziennie rosyjskiego eksportu ropy.
- Problemy w portach Primorsk, Ust-Ługa i Noworosyjsk oraz na ropociągu "Przyjaźń".
- Stabilne pozostają dostawy do Chin i Białorusi oraz eksport z projektów "Sachalin-1" i "Sachalin-2".
Agencja Reuters informuje, że z rynku tymczasowo zniknęło co najmniej 2 mln baryłek ropy dziennie. To około 40 procent rosyjskich możliwości eksportu ropy.
Problemy wynikają z zakłóceń w ważnych terminalach na Bałtyku i Morzu Czarnym. W tych miejscach pojawiają się przerwy w pracy i ograniczenia w przeładunku surowca. Dodatkowo część tzw. "floty cienia", czyli tankowców przewożących rosyjską ropę, jest zatrzymywana w Europie.
Portal Meduza zwraca uwagę, że skala tych problemów jest duża, zwłaszcza w porównaniu z obecnymi cenami ropy. Ograniczenia w eksporcie mogą wpływać na rynek i powodować dalsze zmiany cen surowców.
WIDEOGwiazdor pobił sąsiada. Jest wideo
Reuters podaje, że wysyłki ropy z Rosji zostały przerwane w dwóch ważnych portach na Bałtyku: Primorsk i Ust-Ługa. To kluczowe miejsca dla eksportu rosyjskiej ropy. W porcie Noworosyjsk, który jest głównym punktem eksportu na Morzu Czarnym, załadunki są mniejsze niż planowano. Oznacza to kolejne ograniczenia dla transportu ropy z Rosji.
Wszystkie trzy porty były w marcu celem ataków dronów na Rosję, co wpłynęło na ich działanie i zmniejszyło możliwości eksportowe. Dodatkowo nadal nie działa ropociąg Przyjaźń, którym ropa była przesyłana do Europy. Przesył został wstrzymany pod koniec stycznia po uszkodzeniach. Według informacji z Kijowa, były one skutkiem rosyjskich uderzeń.
Kolejnym problemem dla Rosji są kontrole tankowców w Europie oraz ich zatrzymania w portach. Dotyczy to statków należących do tzw. "floty cienia", które przewożą rosyjską ropę.
Według traderów cytowanych przez Reutersa sytuacja ta zaburzyła transport ropy z Murmańska o około 300 tys. baryłek dziennie. To kolejny spadek w eksporcie ropy z Rosji. Problemy na północy zbiegają się z ograniczeniami na Bałtyku i Morzu Czarnym. W efekcie rośnie wpływ tych wydarzeń na globalną podaż ropy.
To najpoważniejsze zakłócenie dostaw ropy w nowoczesnej historii Rosji i nastąpiło akurat wtedy, gdy ceny ropy przekroczyły 100 dol. za baryłkę z powodu wojny [USA i Izraela] z Iranem - wskazuje Reuters.
Chiny, Białoruś i Sachalin ratują Rosję
Mimo problemów część rosyjskiego eksportu ropy nadal działa sprawnie. Reuters podaje, że bez zakłóceń odbywają się wysyłki ropy do Chin – około 1,9 mln baryłek dziennie - oraz do Białorusi - około 300 tys. baryłek dziennie.
Stabilnie funkcjonuje także eksport ropy z projektów Sachalin-1 i Sachalin-2, który razem wynosi około 250 tys. baryłek dziennie.
Te kierunki pomagają utrzymać płynność transportu rosyjskiej ropy, ale nie rekompensują strat spowodowanych problemami na europejskich trasach morskich i w ropociągu. W efekcie globalna podaż rosyjskiej ropy nadal jest ograniczona.