Wypatrzyli ją w lesie. "W kąpielach leśnych zupełnie nie o to chodzi"
W lesie na terenie Nadleśnictwa Mielec porzucono... wannę. - W kąpielach leśnych zupełnie nie o to chodzi... - skwitowali leśnicy. Zdjęcie rozbawiło internautów.
Leśnicy z Nadleśnictwa Mielec opublikowali w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym widać wannę porzuconą między drzewami.
W kąpielach leśnych zupełnie nie o to chodzi... - żartują leśnicy.
Trudno powiedzieć, czym kierowała się osoba, która przyniosła wannę do lasu. Jeden z internautów dopatrzył się na zdjęciu "poidła dla niedźwiedzi".
"Jak on ją do lasu wniósł?" - zastanawia się jeden z komentujących.
Na to wychodzi, że tam ktoś mieszka (biorąc pod uwagę widoczne na zdjęciach artefakty) - stwierdził kolejny internauta.
Śmieci w lesie
Śmieci w lesie to niekończąca się opowieść, a leśnicy niejedno już widzieli. - Tony rybich wnętrzności, góry bułek, martwego drobiu, tysiące opon, litry chemikaliów, dziesiątki worków z ubraniami - wyliczają leśnicy. Do tego dochodzą śmieci wielkogabarytowe, elektrośmieci, stare meble, sanitariaty i opony oraz całe spektrum śmieci pobudowlanych - od gruzu po styropian i resztki zapraw murarskich.
Fantazja ludzka zdaje się nie mieć granic. Jak informowaliśmy niedawno, na terenie Nadleśnictwa Golub-Dobrzyń ktoś porzucił m.in. gipsowe rzeźby. Jakiś czas temu w gminie Stąporków zdarzyło się, że pewien mężczyzna porzucił w lesie wannę - wprost przed obiektywem fotopułapki.
Leśnicy nieustannie przypominają, że zaśmiecanie lasów to wykroczenie, za które grożą konsekwencje prawne.
Kąpiele leśne
Warto wspomnieć, że kąpiele leśne to spacery wśród drzew, które pomagają się odprężyć, wyciszyć i zredukować poziom stresu.
Kąpiel leśna (jap. Shinrin-yoku) po raz pierwszy opisana została w Japonii w latach 90. ubiegłego wieku, gdzie też przeprowadzono pierwsze badania naukowe potwierdzające jej skuteczność. Słowo "kąpiel" nawiązuje do metafory zanurzenia się w atmosferze lasu przy pomocy wszystkich zmysłów podczas powolnego, uważnego, zwykle milczącego spaceru.