Nowe prawo Putina. Może wysłać wojsko za granicę. W tle Polska
Duma Państwowa przyjęła ustawę, która poszerza możliwości Putina w sprawie użycia wojska poza granicami Rosji - informuje Nexta. Za przykład podano m.in. sprawę archeologa Andrieja Butiagina, zatrzymanego w Polsce. Według jednego z deputowanych Rosja mogłaby wtedy użyć wojsk specjalnych do odbicia.
W środę, 13 maja, rosyjska Duma Państwowa przyjęła ustawę rozszerzającą kompetencje prezydenta Rosji Władimira Putina w zakresie kierowania wojska poza terytorium kraju. Za projektem zagłosowało 384 deputowanych, nie odnotowano głosów przeciwnych ani wstrzymujących się.
Pierwszy wiceszef komisji obrony Aleksiej Żurawliew stwierdził, że chodzi nie tylko o ewakuację, ale także o "specjalne operacje uwalniania" - podaje Nexta. Jako przykład podał sprawę rosyjskiego archeologa Andrieja Butiagina, zatrzymanego w Polsce. - Mogliśmy wysłać specnaz do Polski, by uwolnić naszego obywatela - argumentował Żurawliew.
Nowa ustawa ma pozwolić przeciwdziałać ściganiu obywateli objętych nakazem Międzynarodowego Trybunału Karnego, w szczególności Władimira Putina - dodaje białoruski serwis. Rosjanie będą działać zawsze tam, gdy sprawę będą prowadzić sądy których Moskwa nie uznaje. Każdorazowo ostateczną decyzję o użyciu armii będzie podejmować Putin.
Deutsche Welle przypomina, że kraje NATO sygnalizują ryzyko rosyjskiej prowokacji w regionie Bałtyku, porównując możliwy schemat działań do tego znanego z Krymu. Służby wywiadowcze oceniają, że Rosja może być zdolna do rozpoczęcia szeroko zakrojonej wojny w Europie w perspektywie pięciu lat. Wywiad USA ostrzegał, że Putin może zdecydować się na świadomą eskalację, aż do bezpośredniego starcia z NATO, przy jednoczesnym ryzyku groźby użycia broni jądrowej.
Analitycy Instytutu Studiów nad Wojną już w październiku ubiegłego roku wskazywali, że rozpoczęła się "zerowa faza" przygotowań do takiej wojny, a jako przykłady wymieniali m.in. reorganizację okręgów wojskowych na zachodzie Rosji, budowę baz przy granicy z Finlandią, dywersje, wysłanie "zielonych ludzików" do Estonii, zagłuszanie GPS oraz prowokacje w powietrzu.