Putin jest przerażony groźbą ataku. Wokół jego rezydencji tworzona jest strefa bezpieczeństwa - informuje białoruski serwis Nexta. Pod koniec 2025 roku władze Rosji oskarżyły Ukrainę o próbę ataku dronami na rezydencję Władimira Putina w rejonie Wałdaju w obwodzie nowogrodzkim. Rosjanie przekonywali, że zestrzelili ok. 100 dronów, ale nie potrafili wskazać żadnych dowodów.
Ukraina coraz częściej i coraz głębiej atakuje cele w Rosji przy użyciu dronów dalekiego zasięgu. Celem są głównie rafinerie ropy, porty, lotniska wojskowe i zakłady przemysłowe. Tylko w ostatnich dniach uderzono w węzeł naftowy w Kraju Krasnodarskim i rafinerię Kavkaz nad Morzem Czarnym. Zaatakowano też lotnisko na Krymie i bazę Kacha.
Być może z tego powodu Rosyjska Federalna Służba Ochrony zaproponowała utworzenie strefy bezpieczeństwa o powierzchni ponad 3 kilometrów kwadratowych wokół rezydencji Putina "Boczarowa Rucheja" w Soczi.
Według ukraińskiego serwisu "Meduza", w strefie ochronnej wprowadzone zostaną zakazy budowy obiektów takich jak lądowiska dla helikopterów, klubów strzeleckich.
Zakazane będzie również hodowanie zwierząt czy prowadzenie działalności gospodarczej, jak warsztaty lub składowiska odpadów. Dodatkowo w strefie tej zabronione będą loty dronów oraz obecność jednostek pływających, poza jednym określonym miejscem na nabrzeżu.
Rezydencja „Boczarow Ruczej” od 1991 r. pełni funkcję oficjalnej siedziby prezydenta Rosji. W przeszłości była miejscem spotkań międzynarodowych oraz konferencji z przedstawicielami Ministerstwa Obrony. Jednak od 2022 r. przestano organizować tam takie wydarzenia. W 2024 r. ogłoszono decyzję o rozbiórce głównego budynku.
Rezydencja, leżąca nad Morzem Czarnym, znajduje się w dzielnicy willowej na zboczu wzgórza. W kompleksie znajduje się park z egzotyczną roślinnością, kort tenisowy i baseny; jest też dostęp do prywatnej plaży nad Morzem Czarnym. Putinowi stworzono tam identyczne biuro, jakim dysponuje na Kremlu.