Putin ograniczył internet w Rosji. To nie koniec cenzury?
Władimir Putin po raz pierwszy publicznie odniósł się do ograniczeń internetu w Rosji, wiążąc je z rzekomą ochroną przed "atakami terrorystycznymi" ze strony Ukrainy. Według ISW Putin próbuje przygotować społeczeństwo na dalsze restrykcje.
Najważniejsze informacje
- ISW odnotowuje pierwszą publiczną wypowiedź Putina o ograniczeniach internetu i wiąże ją ze spadkiem poparcia.
- Putin uzasadnia restrykcje bezpieczeństwem i atakami dronów oraz rakiet na cele w Rosji.
- Polecił stworzenie białych list usług i połączeń przewodowych dla regionów przygranicznych.
23 kwietnia Władimir Putin po raz pierwszy otwarcie odniósł się do problemów z mobilnym internetem w Rosji. Podczas spotkania z rządem przyznał, że ograniczenia internetu są wprowadzane celowo. Tłumaczył to koniecznością ochrony ludności cywilnej w czasie ataków.
Według Instytutu Studiów nad Wojną, wypowiedź Putina może oznaczać, że władze planują dalsze restrykcje internetu mobilnego. Eksperci zwracają uwagę, że takie działania mogą wpłynąć na codzienne życie mieszkańców oraz dostęp do informacji.
ISW podkreśla także, że moment tej deklaracji nie jest przypadkowy. Zbiega się on z pogorszeniem opinii na temat działań Putina wśród Rosjan. To może sugerować, że kontrola internetu w Rosji będzie coraz większa.
Anne Hathaway przyciąga spojrzenia na premierze "Diabeł ubiera się u Prady"
Rosyjskie władze od dawna wykorzystują uderzenia ukraińskich dronów i rakiet w legalne cele na rosyjskim terytorium jako pretekst do wyłączania mobilnego internetu, co odbija się na codziennym życiu Rosjan, pozbawiając ich dostępu do podstawowych usług, w tym bankowości i transportu - ocenił ISW.
Władimir Putin podkreślił, że problemy z mobilnym internetem w Rosji dotyczą głównie dużych miast oraz regionów przy granicy z Ukrainą. Według Instytutu Studiów nad Wojną nazwał te ograniczenia internetu "niezbędnymi dla bezpieczeństwa wewnętrznego". W rosyjskiej narracji przerwy w dostępie do sieci są łączone z atakami terrorystycznymi, czyli uderzeniami Ukrainy w infrastrukturę wojskową, obronną i naftową w Rosji.
Putin polecił rządowi stworzenie tzw. białych list usług internetowych, które mają działać nawet podczas przerw w mobilnym internecie w Rosji. Zlecił też budowę fizycznych linii łączności w regionach przy granicy. Ma to zapewnić podstawową komunikację mimo blokad sieci.
Eksperci oceniają, że to próba ograniczenia skutków wyłączania internetu, przy jednoczesnym utrzymaniu pełnej kontroli nad informacją w Rosji.
Putin ograniczył internet w Rosji
Wcześniej o przerwach w internecie w Rosji mówił głównie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. W marcu 2026 r. były to już najwyższe rangą publiczne przyznania, że problem istnieje.
Teraz głos zabrał bezpośrednio Władimir Putin, co według analityków może oznaczać próbę uzasadnienia dalszych ograniczeń internetu. Eksperci łączą to z szerszą polityką cenzury i kontroli informacji w Rosji.
To pierwszy przypadek, kiedy sam Putin publicznie uznał przerwy w mobilnym internecie; rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow był wcześniej najwyższym rangą rosyjskim urzędnikiem, który przyznał te zakłócenia w połowie marca 2026 r. Uznanie przez Putina wpływu tych przerw na codzienne życie Rosjan, którzy w coraz większym stopniu ponoszą ciężar jego wojny przeciwko Ukrainie, prawdopodobnie jest zarówno reakcją na spadek wskaźników aprobaty - dodało ISW.