Pogoda na majówkę. Wskazują 27 kwietnia. Już wtedy się zacznie
Wielu Polaków czeka na prognozę pogody na majówkę, planując wypoczynek podczas nieco dłuższego weekendu. Portal Twoja Pogoda donosi, że już 27 kwietnia przyjdzie ochłodzenie i może ono potrwać do majówki. Na szczęście są bardziej optymistyczne prognozy.
W sieci pojawiają się pierwsze informacje na temat pogody na majówkę. Serwis Twoja Pogoda informuje, że należy patrzeć na prognozę już od 27 kwietnia. Wówczas aura w naszym kraju ulegnie pogorszeniu. Ma to być wynik położenia dwóch układów - wyżu na zachodzie kontynentu, a także niżu na jego wschodzie. Zdaniem Twojej Pogody do Polski zacznie napływać chłodne powietrze z północy.
To ma oznaczać, że w całej Polsce możemy spodziewać się przymrozków w nocy i o poranku. "Taka pogoda utrzyma się także podczas majówki. Noce i poranki ze spadkami temperatury w pobliżu zera, miejscami lekko poniżej. Popołudnia wcale nie będą cieplejsze. Przeważnie prognozujemy od 5 do 9 stopni, a na północy i północnym wschodzie nawet zaledwie od 3 do 5 stopni" - podaje Twoja Pogoda.
Pogoda na majówkę. Wariant optymistyczny
Prognozy są zgodne co do jednego - końcówka maja będzie wyjątkowo chłodna. Jak podaje WP.pl, ochłodzenie ma nadejść już w niedzielę (26 kwietnia). Temperatura spadnie aż tak, że na Podhalu oraz w okolicach Bielska-Białej termometry w ciągu dnia mogą wskazywać od 1 do 2 stopni. Na wschodzie kraju temperatura może oscylować wokół 7-8 stopni. Najcieplej będzie na Pomorzu. Tam słupki w termometrach mogą podskoczyć do 11 stopni.
A co z pogodą na majówkę? W prognozie WP pojawia się nuta optymizmu. Układy niżowe, które ściągają chłód, mają się odsunąć. To pozwoli na wejście ciepłego powietrza. W piątek (1 maja) temperatura poszybuje nawet do 15 stopni na zachodzie Polski. W sobotę (2 maja) na Dolnym Śląsku słupki mogą sięgnąć już nawet 18 stopni Celsjusza. Wyjątkiem będzie północno-wschodnia Polska, gdzie temperatury utrzymają się na poziomie od 10 do 11 stopni.
Prognoza IMGW na majówkę
Również prognozy IMGW wskazują, że na samą majówkę przyjdzie ocieplenie, jednak zbytniego szaleństwa w tym aspekcie nie ma się co spodziewać. - "Na początku maja widoczna jest tendencja do stopniowego wzrostu temperatury, jednak wartości nadal pozostaną umiarkowane i niższe niż w cieplejszym okresie poprzedzającym ochłodzenie" - podaje IMGW.
Wedle tych prognoz w piątek (1 maja) temperatury mają sięgnąć maksymalnie od 9 stopni na Suwalszczyźnie do 12 stopni na Pomorzu Zachodnim. W sobotę (2 maja) będzie od 7 stopni w Małopolsce po 16 stopni w okolicach Szczecina. Na Podhalu temperatura wyniesie około zera.