Quady rozjeżdżają Podhale? Górale mówią o "prawie zbójeckim"

Mieszkańcy Podhala mówią dość. Chcą, aby władze rozwiązały problem wypożyczalni quadów i skuterów, bo ich użytkownicy rozjeżdżają pola. Konflikt rozgorzał na nowo, po tym jak jeden z pracowników takiej firmy zaatakował nożem mieszkańców Poronina. Ci pytają, jak walczyć z tą "patologią". Mówią też o "prawie zbójeckim".

Skutery śnieżne i quady to utrapienie mieszkańców PodhalaSkutery śnieżne i quady to utrapienie mieszkańców Podhala
Źródło zdjęć: © Ilustracyjne | Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Wyborcza.pl
Marcin Lewicki

Problem quadów i skuterów na Podhalu trwa od lat. Mieszkańcy mają dość turystów, którzy rozjeżdżają ich pola i działki. Prowadzą wojnę z właścicielami miejscowych wypożyczalni.

Konflikt rozgorzał na nowo, gdy w styczniu 2025 roku jeden z pracowników wypożyczalni zaatakował nożem mieszkańca, który próbował bronić swojej ziemi. Mężczyzna przyznał się do ataku i tłumaczył upojeniem alkoholowym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Górale są wściekli. Zablokują zawody w Zakopanem?

Po tym zdarzeniu, mieszkańcy zaczęli domagać się od samorządu interwencji w sprawie. Odbyło się spotkanie, ale na razie efektów nie ma. Górale powoli zaczynają tracić cierpliwość. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" podkreślają, że mogą użyć skrajnych metod, aby walczyć o swoje prawa.

Quadów i skuterów niszczących nasze pola z dnia na dzień przybywa. Kolejny już rok walczymy z tą patologią. Jak kiedyś była jedna wypożyczalnia, tak teraz mamy z pięć. Mamy zrobić tak ludzie w sąsiedniej wsi, którzy, gdy jechały quady, wyszli z ciupagami? Mamy zastosować zbójeckie prawo?! - tłumaczy jeden ze wzburzonych mieszkańców.

Mieszkańcy tłumaczą, że turyści jeżdżą brawurowo. Ryk silników, zniszczone uprawy, lasy - to wszystko potęguje złość w góralach.

W opinii właścicieli działek, problem narasta, mimo że na Podhalu jest coraz mniej śniegu. Mieszkańcy obawiają się kolejnych incydentów, jak ten z nożem. Wskazują, że czują się zagrożeni. Zauważają, że quady jeżdżą bez tablic rejestracyjnych, niekiedy na fałszywe dane. Władze podhalańskich miejscowości obiecały interwencję w tej sprawie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie