Pan Robert zmarł po powrocie z Zanzibaru. Śledczy wezwą ekspertów
Pan Robert zmarł w szpitalu w Lesznie po powrocie z wakacji na Zanzibarze. Rodzina uważa, że lekarze zlekceważyli informacje wskazujące na malarię. - Prokurator czeka na opinię posekcyjną po przeprowadzonej już sekcji zwłok - mówi o2.pl Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Jak dodaje, konieczna będzie opinia lekarzy od chorób tropikalnych.
Źródło zdjęć: © Facebook | Archiwum prywatne, Wojewódzki Szpital Wielospecjalistyczny Leszno