Rodzinny dramat na Śląsku. Sprzedał dom z żoną i trójką dzieci

Joanna z Tychów (woj. śląskie) znalazła się w dramatycznej sytuacji po tym, jak jej mąż sprzedał ich dom bez jej wiedzy. Sprawa toczy się w sądzie, a kobieta walczy o przyszłość swoją i swoich dzieci - podaje "Fakt".

.Rodzinny dramat na Śląsku. Sprzedał dom z żoną i trójką dzieci
Źródło zdjęć: © Facebook, Wikipedia | Fakt
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Kobieta mówi, że dowiedziała się o sprzedaży domu, gdy do środka weszły dwie obce osoby.
  • Sąd przyznał alimenty 4,5 tys. zł na trójkę dzieci i obciążył ojca kosztami utrzymania domu na czas rozwodu.
  • Nowy właściciel oczekuje wyprowadzki do końca 2025 r. i zapowiada pozew o eksmisję.

W listopadzie tego roku Joanna z Tychów przeżyła szok, gdy dowiedziała się, że jej mąż sprzedał ich dom. Stało się to za jej plecami, a wiadomość ta była dla niej kompletnym zaskoczeniem. Nowi właściciele nakazali jej płacić czynsz za bezumowne korzystanie z nieruchomości.

Wychodząc z sypialni, natknęłam się na dwie obce mi osoby. Bez pardonu oznajmiły mi, że są nowymi właścicielami domu. Zamurowało mnie. Byłam w szoku, kto ich tu wpuścił? - relacjonuje Joanna w rozmowie z "Faktem".

Okazało się, że jej mąż, z którym jest w trakcie rozwodu, sprzedał ich wspólne mieszkanie bez jej zgody. Nowi właściciele żądają czynszu w wysokości 10 tys. zł miesięcznie, a Joanna wciąż nie widziała żadnego aktu ani umowy potwierdzającej transakcję.

Nowy okręt dla Marynarki Wojennej. ORP Czajka zaprezentowany w Gdańsku

Miejsce, które było dla niej i dzieci ostoją, teraz stało się źródłem stresu i niepewności. Kobieta wspomina w "Fakcie", że problemy zaczęły się, gdy mąż wyznał jej swoje uzależnienie od hazardu i zażądał podpisania umowy znoszącej współwłasność majątkową.

Sprawę komplikują oskarżenia o przemoc i kontrolę, jakie wysuwa pod adresem swojego męża. - Awantury, oskarżenia, przemoc, śledzenie kamerami, wyzwiska w obecności dzieci - dodaje kobieta, opisując trudną sytuację rodzinną.

Sąd przyznał jej alimenty na dzieci w wysokości 4,5 tys. zł, jednak mąż próbował się od tej decyzji odwołać, co zostało przez sąd odrzucone. Teraz kobieta musi opuścić dom do końca roku, a problem z zakwaterowaniem pozostaje nierozwiązany.

Sprzedał dom z żoną i trójką dzieci. Mówi o pieniądzach

Mąż twierdzi, że zapewnił rodzinie odpowiednie zabezpieczenia finansowe i proponował swojej żonie możliwość pozostania w domu pod warunkiem podpisania umowy na pięć lat.

Moja żona ma około 12 tys. zł łącznie z alimentami. Kobiety samotne znajdują się niekiedy w o wiele gorszej sytuacji i radzą sobie - mówi.

Nowy właściciel nieruchomości oświadczył, że nie jest zobowiązany do okazywania umów dotychczasowym mieszkańcom i oczekuje, że Joanna opuści dom, sugerując wynajem mieszkania na wolnym rynku jako tańsze rozwiązanie.

Wybrane dla Ciebie
Dołączą do wojny na Bliskim Wschodzie? "Czekają na odpowiedni moment"
Dołączą do wojny na Bliskim Wschodzie? "Czekają na odpowiedni moment"
Rozbita sieć hazardowa. 17 osób w rękach KAS
Rozbita sieć hazardowa. 17 osób w rękach KAS
Spojrzał i ruszył na pasy. Senior nagrany. Szokująca sytuacja
Spojrzał i ruszył na pasy. Senior nagrany. Szokująca sytuacja
Tak rodzina pożegnała lekarkę Aleksandrę Kąkol. Poruszające zdjęcie
Tak rodzina pożegnała lekarkę Aleksandrę Kąkol. Poruszające zdjęcie
Jak dobrze znasz Warszawę? Sprawdź się w krzyżówce
Jak dobrze znasz Warszawę? Sprawdź się w krzyżówce
Krzyżówka o zasiłkach. Wiesz, jakie wsparcie można otrzymać?
Krzyżówka o zasiłkach. Wiesz, jakie wsparcie można otrzymać?
Tunel za miliard do naprawy. Nagranie obiega sieć
Tunel za miliard do naprawy. Nagranie obiega sieć
Dołączą do wojny po stronie Iranu? "Wszystkie opcje na stole"
Dołączą do wojny po stronie Iranu? "Wszystkie opcje na stole"
Nadciąga chłodny front. Zaczęło się w piątek
Nadciąga chłodny front. Zaczęło się w piątek
Była tłumaczką Putina. Jej nowa rola wywołuje niepokój
Była tłumaczką Putina. Jej nowa rola wywołuje niepokój
Dubaj traci miliony. Ogromne załamanie na rynku
Dubaj traci miliony. Ogromne załamanie na rynku
Byli w Biedronce. Teraz każdy zobaczy ich twarze. Apel policji
Byli w Biedronce. Teraz każdy zobaczy ich twarze. Apel policji