Źródło wideo: © Telewizja WP
Mateusz Domański

Policjant się zagotował. "To mój problem". Motocyklista nie odpuszczał

Choć ostatecznie skończyło się bez mandatu, początek interwencji policji był bardzo nerwowy. Funkcjonariusz miał duże uwagi do motocyklisty w związku z jego zachowaniem na drodze. Zobacz całą sytuację we fragmencie serialu "Policjantów z sąsiedztwa".

- Panie kierowco, jaki jest problem, żeby się pan zatrzymał przy prawej krawędzi jezdni? - dopytywał funkcjonariusz już na "dzień dobry".

Motocyklista tłumaczył, że "problemu nie ma żadnego".

Ja panu wskazuję miejsce, gdzie ma się pan zatrzymać, a pan wykonuje sobie manewry - odparł policjant.

Mężczyzna zaś wyjaśnił, że nie chciał, by doszło do zablokowania drogi i właśnie dlatego zatrzymał się przy aptece.

Ale to jest mój problem, czy ja ją blokuję, czy nie - stwierdził policjant.

- No nie tylko, bo nie jest pan tutaj jedynym kierowcą - ripostował motocyklista.

Po kilku chwilach nerwowa wymiana zdań została zakończona.

- Ale żeś się napuszył - podsumował potem kolega zdenerwowanego policjanta. Takie słowa padły już po zakończeniu interwencji, w radiowozie.

Serial dokumentalny "Policjanci z sąsiedztwa" można oglądać w Telewizji WP.

Więcej wideo
Motocyklistka wjechała w samochód. Nagranie z BełsznicyMotocyklistka wjechała w samochód. Nagranie z Bełsznicy
Zaczęli rok szkolny. Wstrząsające sceny. Pięć zatrzymańZaczęli rok szkolny. Wstrząsające sceny. Pięć zatrzymań
Płomienie objęły całe auto. Zaczęło się podczas kontroli policyjnejPłomienie objęły całe auto. Zaczęło się podczas kontroli policyjnej
Szokujące zachowanie na hulajnodze. Zignorował policję i uciekał wśród pieszych. Jest nagranieSzokujące zachowanie na hulajnodze. Zignorował policję i uciekał wśród pieszych. Jest nagranie
Tak przedłużysz świeżość słoneczników. Trik z kwiaciarniTak przedłużysz świeżość słoneczników. Trik z kwiaciarni
Myślała, że płaci za wolność syna. Straciła prawie 43 tys. złMyślała, że płaci za wolność syna. Straciła prawie 43 tys. zł
Uciekają z ogarniętego walkami Jemenu. Tysiące osób w DżibutiUciekają z ogarniętego walkami Jemenu. Tysiące osób w Dżibuti
Wybrane dla Ciebie