Rosja nie mówi prawdy ws. Polski? Ekspert wyjaśnia

Aleksandr Butiagin, rosyjski archeolog wydany przez Polskę w ramach wymiany więźniów, opisał warunki aresztu i kulisy zatrzymania. Jak podaje "Fakt", rosyjskie media państwowe zacytowały tylko te wątki, które pasują do ich narracji.

Putin Attends Parliamentary Conference In St. PetersburgSAINT PETERSBURG, RUSSIA - APRIL 27: Russian President Vladimir Putin addresses participants during a plenary session of the Council of Legislators at the Taurade Palace, on April 27, 2026 in Saint Petersburg, Russia. Putin arrived to Saint Petersburg to mark the Day of Russian Parliamentarism. (Photo by Contributor/Getty Images)ContributorRosja nie mówi prawdy ws. Polski? Ekspert wyjaśnia
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Aleksandr Butiagin został zatrzymany w Polsce 4 grudnia 2025 r. przez ABW na polecenie warszawskiej prokuratury, w związku z ukraińskim wnioskiem o pomoc prawną.
  • Sąd w Warszawie w marcu zgodził się na ekstradycję naukowca do Ukrainy, ale ostatecznie doszło do wymiany "pięciu za pięciu" na polsko-białoruskiej granicy.
  • Według relacji Butiagina rosyjskie media pominęły fragmenty, w których mówił m.in. o braku presji ze strony polskich władz i służby więziennej.

Aresztowanie Butiagina było związane z podejrzeniami ukraińskich śledczych o częściowe zniszczenie kompleksu archeologicznego Myrmekjon w Kerczu na Krymie. Po kilku miesiącach spędzonych w polskim areszcie rosyjski naukowiec został ostatecznie odesłany do Rosji. Stało się to w ramach wymiany więźniów, w której Białoruś uwolniła również Andrzeja Poczobuta.

Po powrocie Butiagin opowiadał o swoim zatrzymaniu i warunkach pobytu. Rosyjskie media państwowe cytowały jego słowa o spadku wagi oraz komentarz dotyczący "słabo zorganizowanego systemu bibliotecznego". Jak podaje "Fakt", nie pokazano jednak wypowiedzi, które mogłyby złagodzić obraz jego traktowania w Polsce.

Wśród pominiętych elementów znalazły się wypowiedzi o jedzeniu i ograniczeniach w areszcie. Butiagin miał mówić, że dostawał "przeciętne, ale sycące" posiłki i że "nigdy nie był głodny". W relacjach brakowało też jego stwierdzenia, że w kwestii warunków "nie miał żadnych specjalnych ograniczeń".

Kuriozalny nokaut! "Pierwszy raz widziałem coś takiego"

Rosyjskie media opisały sprawę Butiagina w sposób wybiórczy. "Fakt" zapytał o to eksperta od stosunków międzynarodowych, Sławomira Majmana, który wyjaśnił, że różne strony inaczej patrzą na całą sytuację. Z polskiego punktu widzenia najważniejszy był powrót Andrzeja Poczobuta, natomiast w rosyjskich mediach większe znaczenie miała sprawa Butiagina.

Majman powiedział też, że według dostępnych informacji Butiaginareszcie był traktowany normalnie, a kontakty z polskimi służbami były poprawne. Dodał, że takie fakty nie pasują do narracji, którą tworzą rosyjskie media. Jego zdaniem rosyjska propaganda pomija niewygodne informacje, które nie wspierają politycznej wersji wydarzeń.

W rosyjskich mediach brzmiało to mniej więcej tak: Polacy na polecenie Ukraińców zatrzymali wybitnego naukowca pod formalnym pretekstem, że nie uzyskał zgody na wykopaliska, ale tak naprawdę był to wrogi akt polityczny wobec Rosji. W końcu nie był to człowiek złapany podczas podkładania ładunku wybuchowego, tylko zatrzymany za to, czym zajmuje się zawodowo - wyjaśnił dla "Faktu".

Wymiana więźniów z Białorusią

Operacja przekazania zatrzymanych osób między Polską a Białorusią na warunkach "pięć na pięć" stanowi kulminację trudnych negocjacji służb. Z informacji dostępnych wynika, że proces był nadzorowany przez KGB Białorusi w ścisłej współpracy z polską Agencją Wywiadu. Rozmowy nad wymianą prowadzone były od września 2025 r.

Wśród uwolnionych osób był między innymi Andrzej Poczobut. Przypomnijmy, że dziennikarz został zatrzymany przez władze w Mińsku 25 marca 2021 r. za krytykę Alaksandra Łukaszenki.

Poczobut, od lat współpracujący z polskimi mediami, trafił do aresztu, a następnie został skazany 8 lutego 2023 r. na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze pod zarzutami "wzniecania nienawiści" i działania przeciwko państwu. Jego apelacja została odrzucona, a karę odbywał w kolonii w Nowopołocku. Po tym, jak trafił do Polski, został przewieziony do szpitala MSWiA w Warszawie.

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Sprawdź, ile wiesz o wybitnych malarzach
Krzyżówka dla znawców sztuki. Sprawdź, ile wiesz o wybitnych malarzach
Nie żyje Robert Kubicki. Polski copywriter chorował na raka
Nie żyje Robert Kubicki. Polski copywriter chorował na raka
Krzyżówka z literatury. Tylko oczytani odkryją wszystkie hasła
Krzyżówka z literatury. Tylko oczytani odkryją wszystkie hasła
Straszna śmierć 25-latki. Media: przyczyną nie był wypadek
Straszna śmierć 25-latki. Media: przyczyną nie był wypadek
Zaskakujące znalezisko w Danii. Mają ponad tysiąc lat
Zaskakujące znalezisko w Danii. Mają ponad tysiąc lat
Tragiczne zderzenie autobusu z cysterną w Indonezji. Są ofiary
Tragiczne zderzenie autobusu z cysterną w Indonezji. Są ofiary
Wyniki Lotto 06.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 06.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
10-latek śmiertelnie potrącił matkę. Tragiczny wypadek w Niemczech
10-latek śmiertelnie potrącił matkę. Tragiczny wypadek w Niemczech
To nie fotomontaż. Średnica 70 cm i metr głębokości. Tak wyglądała droga w Gdańsku
To nie fotomontaż. Średnica 70 cm i metr głębokości. Tak wyglądała droga w Gdańsku
Spójrzcie, w co się zaplątał. Apel do mieszkańców: "Musimy mu pomóc"
Spójrzcie, w co się zaplątał. Apel do mieszkańców: "Musimy mu pomóc"
Pożar na Roztoczu. "Płonie coś więcej niż las"
Pożar na Roztoczu. "Płonie coś więcej niż las"
Kosmos nową linią frontu? Polska i Litwa łączą siły
Kosmos nową linią frontu? Polska i Litwa łączą siły