Rosja obchodzi sankcje dzięki Korei Północnej. Na papierze są studentami

Rosja coraz szerzej angażuje obywateli Korei Północnej do produkcji wojskowych dronów używanych w wojnie przeciwko Ukrainie. Według raportu cytowanego przez Bloomberga część osób ma formalnie występować jako studenci, co ma ułatwiać omijanie sankcji.

Russian President Putin arrives in North Korea for 1st official visit in 24 yearsPYONGYANG, NORTH KOREA - JUNE 18: (----EDITORIAL USE ONLY - MANDATORY CREDIT - ' KREMLIN PRESS OFFICE / HANDOUT' - NO MARKETING NO ADVERTISING CAMPAIGNS - DISTRIBUTED AS A SERVICE TO CLIENTS----) Russian President Vladimir Putin meets with Chairman of State Affairs of the Democratic People's Republic of Korea (DPRK) Kim Jong-un upon his invitation in Pyongyang, North Korea on June 18, 2024. (Photo by Kremlin Press Office/Anadolu via Getty Images)Anadoludprk, official meeting, pyongyang airport, russian president, state affairs of the democratic people's republic of korea, chairman of state affairs of the democratic people's republic ofRosja obchodzi sankcje dzięki Korei Północnej. Na papierze są studentami
Źródło zdjęć: © getty images | 2024 Anadolu
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Według raportu grupy monitorującej sankcje nawet 25 tys. obywateli Korei Północnej może pracować w rosyjskiej branży dronów.
  • Pracowników mają rejestrować jako studentów w ramach schematu wizowego, by obchodzić międzynarodowe ograniczenia.
  • Raport wskazuje, że większość zarobków trafia do reżimu Kim Jong Una i ma wspierać programy nuklearne oraz rakietowe.

Rosyjskie zakłady związane z produkcją bezzałogowców mają korzystać z pracy obywateli Korei Północnej. Jak podaje Bloomberg, część z nich ma być zatrudniana m.in. w specjalnej strefie przemysłowej w Ałabudze w Tatarstanie, gdzie produkowane są drony wykorzystywane przez rosyjską armię. Informacje te pochodzą z raportu Wielostronnej Grupy Monitorującej Sankcje, powołanej przez USA i ich sojuszników.

Autorzy raportu szacują, że w rosyjskim sektorze produkcji dronów może pracować nawet 25 tys. obywateli Korei Północnej. Ich obecność ma być kolejnym elementem coraz bliższej współpracy Moskwy z Pjongjangiem. Relacje obu państw nie ograniczają się już do dostaw uzbrojenia i współpracy wojskowej. Według raportu obejmują również eksport północnokoreańskiej siły roboczej oraz bezpośrednie wsparcie rosyjskiej produkcji.


WIDEO
#dziejesiewsporcie: Gol z własnej połowy! Bramkarz mógł tylko patrzeć

Szczególną uwagę zwraca sposób, w jaki część północnokoreańskich pracowników ma funkcjonować w Rosji. Według raportu niektórzy mogą być formalnie przedstawiani jako studenci, co ma utrudniać wykrywanie naruszeń międzynarodowych sankcji. Dokument zawiera również szacunki dotyczące skali zatrudnienia. Pod koniec 2025 r. w Chinach miało przebywać 20–70 tys. północnokoreańskich pracowników, natomiast w Rosji ich liczba mogła wynosić 15–30 tys.

Pieniądze dla reżimu Kim Dzong Una

Przeciętny północnokoreański pracownik w Rosji zarabia około 7,5 tys. dolarów rocznie. Autorzy dokumentu podkreślają jednak, że znaczną część tych pieniędzy może przejmować reżim Kim Dzong Una.

W niektórych przypadkach konfiskowane środki mają nawet przewyższać faktyczne wynagrodzenie pracownika. Jednocześnie pensje w Rosji mogą być nawet pięciokrotnie wyższe niż te otrzymywane przez Koreańczyków z Północy pracujących w Chinach.

Według szacunków zawartych w raporcie praca obywateli Korei Północnej za granicą mogła przynieść reżimowi nawet 800 mln dolarów w ubiegłym roku. Autorzy dokumentu twierdzą, że część tych pieniędzy może trafiać na finansowanie programów nuklearnych i rakietowych Pjongjangu. Ich zdaniem taki mechanizm stanowi naruszenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Raport zwraca również uwagę na warunki, w jakich funkcjonują północnokoreańscy pracownicy za granicą. Według dokumentu władze Korei Północnej mają dokładnie kontrolować ich przemieszczanie się oraz kontakty z cudzoziemcami. Ma to ograniczać ryzyko ucieczek. Autorzy wskazują, że osoby, które próbują się wyrwać spod kontroli, mogą narażać na represje także swoich bliskich pozostających w Korei Północnej.

Wybrane dla Ciebie