Robiąc porządki w nowo wynajętym mieszkaniu w Kielcach, nowi mieszkańcy nie spodziewali się, że natrafią na prawdziwy wehikuł czasu. Wśród pozostawionych rzeczy znaleźli fioletowy, zamykany na klamerkę pamiętnik z kolorową okładką. Z wpisów wynika, że należał do dziewczynki o imieniu Iga.
Środek zeszytu kryje w sobie klasyczne, dziecięce rymowanki, które przed dwoma dekadami królowały w szkolnych ławkach: "Proszę się ładnie wpisywać i karteczek nie wyrywać!" czy "Wszyscy się wpisują, lecz o tym nie wiedzą, że ten pamiętniczek kiedyś myszki zjedzą".
Oprócz koleżeńskich życzeń w pamiętniku znajdują się także osobiste wpisy od rodziców oraz wzmianki o rodzinie. Z zapisków można wywnioskować m.in., że Iga ma siostrę o imieniu Ada.
WIDEORemontowali podłogę. Bezcenne odkrycie na Saskiej Kępie
Szukam właścicielki pamiętnika. Wprowadziliśmy się do mieszkania w Kielcach, w którym znaleźliśmy pamiętnik z 2003 r.! Jest tam sporo fajnych wpisów, również od rodziców – naprawdę super pamiątka. Może Iga chciałaby go odzyskać po tylu latach – pisze autorka wpisu.
Odnalezienie właścicielki na własną rękę okazało się jednak wyzwaniem. Od momentu powstania ostatnich wpisów minęło ponad 20 lat. W tym czasie autorka pamiętnika dorosła, mogła zmienić nazwisko (np. po ślubie), przeprowadzić się do innego miasta lub po prostu nie posiadać profilu w mediach społecznościowych pod panieńskim nazwiskiem.
Sprawą zainteresował się znany lokalny profil "Scyzoryk się Otwiera", który opublikował apel o pomoc w odnalezieniu Igi. Internauci chętnie udostępniają post, mając nadzieję, że wiadomość dotrze do właścicielki lub kogoś z jej bliskiego otoczenia.
Osoby, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości Igi, proszone są o kontakt z redakcją profilu Scyzoryk się Otwiera lub bezpośrednio z autorami wpisu w mediach społecznościowych.