Rosjanie werbują tysiące najemników. Tak szybko giną z rąk Ukraińców

Losy cudzoziemców, którzy walczą po stronie Rosji w wojnie z Ukrainą są dramatyczne. Najemnicy giną najczęściej w ciągu 72 godzin od stawienia się na froncie. "The Telegraph" podaje, że poborowi nie są przygotowani do prowadzenia walki z dobrze wyszkolonymi Ukraińcami.

Rosjanie coraz częściej korzystają z najemnikówRosjanie coraz częściej korzystają z najemników
Źródło zdjęć: © X
Marcin Lewicki

"The Telegraph" informuje, że Rosjanie od początku wybuchu pełnoskalowej wojny z Ukrainą (czyli od lutego 2022 roku) zwerbowali ok. 18 tys. najemników z ponad 128 krajów. Szacuje się, że nawet 3300 żołnierzy zginęło w trakcie walk na froncie.

Osoby, które poniosły śmierć, są nieprzygotowane do działań bojowych. Teza stawiana w tekście "The Telegraph" opiera się na statystykach. Zagraniczni "bojownicy" giną w ciągu 72 godzin od wysłania ich na front.

Jak wskazują dziennikarze, odsetek osób spoza Rosji działających na froncie cały czas rośnie. Na 10 tys. pojmanych przez Ukraińców żołnierzy, już 7 proc. to najemnicy.

OpenMinds, firma technologiczno-obronna specjalizująca się w wojnie informacyjnej, poinformowała pod koniec ubiegłego roku, że liczba ogłoszeń o pracę w wojsku (skierowanych do obcokrajowców) na rosyjskiej platformie VKontakte wzrosła z 621 do 4600 w okresie od czerwca do września - pisze "The Telegraph".

Skąd najczęściej pochodzą najemnicy? Z raportu wynika, że nabór odbywa się w krajach Afryki i Azji Południowo-Wschodniej. Rosjanie zachęcają pensją w wysokości ok. 2,3 tys. dolarów miesięcznie, rosyjskim paszportem oraz wizją "zamieszkania w przyjaznym kraju".

Najczęściej po przylocie do Rosji, najemnikom odbiera się paszporty ich państw i zmusza do podpisania umów z rosyjskim MON. Zagraniczni wojskowi zrzekają się w nich wynagrodzenia. Nie wiedzą co podpisują, bo dokumenty przygotowane są w języku rosyjskim.

Wybrane dla Ciebie
Kłęby dymu nad Śląskiem. Sytuacja jest poważna. Władze apelują
Kłęby dymu nad Śląskiem. Sytuacja jest poważna. Władze apelują
Polska bobsleistka zaręczona. Pokazała się z wybranką. Piękne kadry
Polska bobsleistka zaręczona. Pokazała się z wybranką. Piękne kadry
Spiker zasłabł na stadionie. 47-latek nie żyje. Poruszenie w Niemczech
Spiker zasłabł na stadionie. 47-latek nie żyje. Poruszenie w Niemczech
Tajemniczy wypadek pod Wrocławiem. Samochód na dachu. Kierowcy brak
Tajemniczy wypadek pod Wrocławiem. Samochód na dachu. Kierowcy brak
Cały Śląsk szukał 27-letniej Wiktorii. Policja wydała komunikat
Cały Śląsk szukał 27-letniej Wiktorii. Policja wydała komunikat
Skandal w Holandii. Polacy w centrum uwagi. "Nieakceptowalne"
Skandal w Holandii. Polacy w centrum uwagi. "Nieakceptowalne"
Największy ssak KPN przyłapany. "Przestrzeń, woda i on". Robi wrażenie
Największy ssak KPN przyłapany. "Przestrzeń, woda i on". Robi wrażenie
Majówka nad Bałtykiem. Dziwny widok na plaży w Chłapowie. Spójrzcie
Majówka nad Bałtykiem. Dziwny widok na plaży w Chłapowie. Spójrzcie
Ksiądz o prezentach na komunię. "Drogie upominki rozwydrzają"
Ksiądz o prezentach na komunię. "Drogie upominki rozwydrzają"
Egzekucja w Iranie. Zeznania wymusili torturami
Egzekucja w Iranie. Zeznania wymusili torturami
Złapani przez internet. Wyrzucali śmieci i gruz do lasu, szybko wpadli
Złapani przez internet. Wyrzucali śmieci i gruz do lasu, szybko wpadli
Ujęcia z plaży w Międzyzdrojach. Turyści już poczuli lato
Ujęcia z plaży w Międzyzdrojach. Turyści już poczuli lato
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2