Rosną napięcia w NATO. Wszystko przez Trumpa
Johann Wadephul mówi o napięciach wokół sojuszu i oczekiwaniach wobec USA. Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa ma pomóc wyznaczyć wspólne cele NATO.
Najważniejsze informacje
- Szef MSZ Niemiec ocenił, że część państw NATO irytują ostatnie wypowiedzi władz USA.
- Wadephul liczy, że Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa pozwoli wyznaczyć wspólne mianowniki i rolę Sojuszu.
- Do Monachium przyjeżdża liczna delegacja USA; w agendzie m.in. relacje transatlantyckie, Iran i wojna na Ukrainie.
Pierwszego dnia Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul zarysował napięcia wewnątrz NATO.
Jak podała PAP, w rozmowie z nadawcą publicznym ARD polityk mówił o irytacji wywołanej w części sojuszniczych stolic przez ostatnie wypowiedzi przedstawicieli rządu USA, na czele z Donaldem Trumpem. Podkreślił, że spotkanie w Monachium ma być miejscem, gdzie partnerzy jasno określą wspólne cele i znaczenie NATO.
Według Wadephula Sojusz działa dziś pod presją i potrzebuje szczerej rozmowy. Minister wskazał na potrzebę zdefiniowania wspólnych mianowników w relacjach transatlantyckich, które w ostatnich miesiącach wystawiane są na próbę. W wywiadzie dla ARD nie precyzował jednak, do jakich konkretnie amerykańskich wypowiedzi się odnosi.
Tak chciał schować się przed policją. Jego plan nie wypalił
Napięcia wokół USA: wydatki obronne i spór o Grenlandię
W tle trwają spory o oczekiwane przez Waszyngton zwiększanie wydatków obronnych w Europie. Administracja USA regularnie krytykuje część członków NATO za zbyt niskie nakłady.
Do eskalacji doszło też, gdy prezydent USA Donald Trump sygnalizował zamiar przejęcia Grenlandii, co spotkało się ze sprzeciwem Danii i sojuszników. Trump groził wówczas cłami karnymi wobec krajów europejskich, choć później wycofał się z planów dotyczących wyspy.
Istnieje alienacja, irytacja niektórymi wypowiedziami płynącymi z Waszyngtonu. Musimy o tym tutaj wspólnie porozmawiać. Chcemy zdefiniować nasze wspólne mianowniki i znaczenie NATO - powiedział Wadephul w Monachium w rozmowie z ARD.
Kto przyjeżdża do Monachium i o czym będą rozmawiać?
Organizatorzy zapowiedzieli rekordową frekwencję liderów i ministrów. Do Niemiec ma przylecieć ponad 60 szefów państw i rządów oraz ok. 100 ministrów spraw zagranicznych i obrony.
Ze Stanów Zjednoczonych zapowiedziano przyjazd ponad 50 członków Kongresu, a na czele delegacji stanie sekretarz stanu Marco Rubio. W agendzie dominują zmiany w porządku światowym, relacje transatlantyckie, konflikt z Iranem oraz wojna na Ukrainie.
W obradach wezmą udział także przedstawiciele Polski. Do Monachium udają się premier Donald Tusk oraz wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Warto przypomnieć, że na początku lutego 2026 r. doszło do rzadko spotykanego napięcia w relacjach dyplomatycznych między Polską a Stanami Zjednoczonymi, które odbiło się szerokim echem w mediach polskich i międzynarodowych.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, polityk Lewicy i druga co do ważności osoba w polskim systemie konstytucyjnym, w mediach publicznie zadeklarował, że nie poprze kandydatury byłego prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla.