Sąd zadecydował o skrawku zieleni w Krakowie. Nie będzie budowy

To jest jedna z tych sytuacji, kiedy prawo własności nie daje nam pełni praw do decydowania o posiadanej przez nas ziemi. Pewna mieszkanka Krakowa przegrała w sądzie z radą miasta stolicy Małopolski. Na posiadanym przez siebie terenie chciała zbudować domki i drogę dojazdową. Decyzją miejskich urzędników pojawiła się tutaj zieleń i ścieżka rowerowa.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przyznał rację Radzie Miasta, będzie nowy skwerekWojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przyznał rację Radzie Miasta, będzie nowy skwerek
Źródło zdjęć: © Pixabay

Jak donosi portal lovekrakow.pl, mieszkanka Krakowa o inicjałach H.B. jest właścicielką jednej i współwłaścicielką drugiej działki w okolicach ul. Sidzińskiej (mieszczącej się w Kobierzynie, części dzielnicy Dębniki).

Druga z działek służyła jako droga wewnętrzna, a w przyszłości miała też być drogą dojazdową do innych działek.

Kobieta nie zgodziła się z zapisami planu zagospodarowania przestrzennego. Według niego na terenach należących do kobiety zaplanowano zieleń urządzoną oraz izolacyjną. W efekcie nie mogły się na tej działce poruszać żadne pojazdy, jedynie piesi i rowery.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 18.03, godzina 11:50

Z kolei drugą działkę częściowo wyłączono spod zabudowy. Wcześniej, według studium, można było na niej wybudować domy jednorodzinne.

Wpłynęła skarga, ale zastrzeżeń nie było

W uzasadnieniu skargi zapisano, że plan jaki został zaskarżony "nie tylko ogranicza w nieuzasadniony sposób prawo własności i możliwość odpowiedniego wykorzystania nieruchomości zgodnie ze studium, ale przede wszystkim wprowadza chaos urbanistyczny, który pozbawia obszar możliwości jego funkcjonalnego zagospodarowania, w tym zapewnienia odpowiedniego szlaku komunikacyjnego, umożliwiającego dostęp do drogi publicznej".

Skarżąca właścicielka terenów co prawda miała świadomość, że do drogi można się też dostać z innej strony, ale w lutym 2021 r., kiedy miała miejsce rozprawa, miasto nie planowało jej nawet budować.

Sąd I instancji zauważył, że skarżąca nie złożyła żadnych wniosków i uwag do uchwalanego planu zagospodarowania przestrzennego. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego tereny zieleni urządzonej jak najbardziej wpisują się w zapisy studium. Do tego na obszarze na nią przeznaczonym, mieści się pomnik przyrody ożywionej.

Skarga kasacyjna współwłaścicielki terenu trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten jednak utrzymał w mocy wyrok I instancji.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"