Sadysta wyprał kota w pralce. Zwierzę zdechło

Tak mógł postąpić tylko prawdziwy potwór bez serca. Robert Lay (32l.) z Heywood w Rochdale (Anglia) złapał kota swojej sąsiadki, jak gdyby nigdy nic włożył go do pralki, a następnie włączył maszynę na największe obroty. Bezbronne zwierzę zdechło. Sprawca stanął przed sądem. Wiemy, jaki wyrok otrzymał.

Wyprał kota w pralce. Zwierzę zdechło. Wyprał kota w pralce. Zwierzę zdechło.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook

O szokującej sprawie pisze zagraniczny portal "manchestereveningnews". Robert Lay tłumaczył się przed sądem, że do brutalnego aktu z lutego 2023 roku zmusiła go jego dziewczyna. Kobieta miała bowiem zagrozić, że jeśli nie wsadzi kota o imieniu Buddy do pralki, to wówczas ona go zostawi.

Następnie sprawca zmienił wersję zdarzeń. Wyznał wtedy, że kot go podrapał, co tak go rozsierdziło, że ostatecznie postanowił go zabić. Wsadził więc czworonoga żywcem do maszyny i pospiesznie włączył intensywny program z wysoką temperaturą. Futrzak nie miał szans na przeżycie.

Po wszystkim Robert wyciągnął zwłoki kota z pralki i porzucił je pod krzakiem na cmentarzu. Martwe zwierzę znalazła przypadkowa kobieta. Zgłosiła to do odpowiednich służb. Weterynarz dzięki mikroczipowi szybko ustalił właścicielkę Buddego. Sprawą zainteresowała się policja.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sztuczka kota z butelką. Właścicielka przypadkowo wszystko nagrała

Sadysta wyprał kota w pralce. Zwierzę zdechło

29 lutego br. zapadł wyrok sądowy na Roberta. Ten jednak nie jest zbyt surowy. Mężczyzna dostał bowiem karę 14 tygodni więzienia w zawieszeniu na rok. Otrzymał również dożywotni zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt.

Sekcja zwłok, jaką wykonano u kota, wykazała, że ​​Buddy doznał szeregu obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych. Wśród nich znalazły się głównie: liczne złamania, siniaki i rany szarpane skóry. Z ekspertyzy wynika, że zwierzę miało również próbować się bronić. Usiłowało chwycić swymi pazurami bęben pralki.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady
Nigeria. Uzbrojeni napastnicy porwali 20 chrześcijan. Dziecko wśród zakładników
Nigeria. Uzbrojeni napastnicy porwali 20 chrześcijan. Dziecko wśród zakładników
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje