Sceny w Bielsku-Białej. Media w Izraelu grzmią. "Antysemicki incydent"
Podczas turnieju judo w Bielsku-Białej doszło do bójki rękoczynów między trenerem z Izraela i jednym z sędziów. Nagranie z zajścia obiegło sieć. Portal bielsko.biala.pl podaje, że to Izraelczyk rzucił się na sędziego, bo był niezadowolony z werdyktu. Izraelskie media piszą o "antysemityzmie".
Incydent miał miejsce w niedzielę (11 stycznia) w hali pod Dębowcem w Bielsku-Białej. Obiekt gościł młodych judoków. W zawodach uczestniczyło 1255 sportowców z 14 krajów. Jak donosi bielsko.biala.pl, podczas wydarzenia doszło do rękoczynów. Trener reprezentujący zespół z Izraela miał zaatakować sędziego, naruszając jego nietykalność cielesną, łapiąc go za garderobę. Powodem agresji miało być niezadowolenie z werdyktu.
Sceny w Bielsku-Białej. Reakcje w Izraelu
Na miejscu interweniowała policja. Funkcjonariusze zajęli się krewkim trenerem. Został usunięty z zawodów i wyprowadzony z hali. Tymczasem Ambasada Izraela opublikowała komunikat, w którym to donosi, że to rzekomo Izraelczycy zostali poszkodowani.
Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer
Jesteśmy głęboko zaniepokojeni wczorajszym brutalnym incydentem wymierzonym w izraelską drużynę judo, która została zaatakowana słownie i fizycznie podczas zawodów w Bielsku-Białej w Polsce. (...) Nie ma miejsca na przemoc ani antysemickie obelgi jakiegokolwiek rodzaju, zwłaszcza w sporcie, który powinien promować szacunek, uczciwość i współpracę między narodami - napisała ambasada, wzywając polskie władze do reakcji.
Narrację przedstawicieli Izraela w Polsce przejęły także media. Izraelski portal "The Jerusalem Post" donosi, iż "grupa około 12 polskich mężczyzn miała podejść do trenerów, podnieść ręce i fizycznie ich zaatakować na oczach młodych sportowców oraz innych uczestników". Profil BT News, który udostępnił nagranie ze zdarzenia, nazywa incydent "antysemickim". W poście napisano, że drużyna z Izraela była obrzucana obelgami oraz okrzykami, takimi jak "Free Palestine" i "Nadchodzą Żydzi"
Organizator reaguje
Tomasz Chmielniak, prezes klubu Janosik i organizator turnieju w Bielsku-Białej, stanowczo zaprzeczył tej wersji wydarzeń. Jak przekazał redakcji bielsko.biala.pl, "to sędzia został zaatakowany przez szkoleniowca".
"Organizator stanowczo odpiera przy tym zarzuty o antysemityzm. Podkreśla, że w turnieju brały udział dwa kluby z Izraela – drugi zespół rywalizował do samego końca, a dzieci bez żadnych przeszkód odebrały wywalczone medale" - podaje lokalny serwis. Kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej przekazał z kolei, że sędzia nie złożył zawiadomienia dotyczącego popełnienia przestępstwa.