Sebastian M. skazany na 8 lat. To wina polityków, nie prawników [OPINIA]
Źródło zdjęć: © o2.pl | Marcin Lewicki
Powszechne poczucie niesprawiedliwości po wyroku dla Sebastiana M. jest zrozumiałe. To "tylko 8 lat" więzienia za śmierć trzech osób. Ja też uważam, że za jazdę ponad 300 km/h i wypadek powinno grozić dożywocie. Ale prawo mamy skonstruowane tak zawile i nieprecyzyjnie, że do końca strona oskarżająca obawiała się niższej kary dla 35-latka. Warto zdawać sobie z tego sprawę.