Seniorka otworzyła drzwi "pracownikowi spółdzielni". Straciła 160 tys. zł

Dramat w gdańskiej dzielnicy Przymorze. Dwaj bezwzględni przestępcy pod pretekstem sprawdzenia rur z wodą weszli do mieszkania 77-letniej seniorki i ukradli życiowe oszczędności kobiety – aż 160 tysięcy złotych. Gdańska policja prowadzi intensywne poszukiwania sprawców i ponownie apeluje o ostrożność.

.Seniorka otworzyła drzwi "pracownikowi spółdzielni". Straciła 160 tys. zł
Źródło zdjęć: © KMP w Gdańsku
Edyta Tomaszewska

Do bulwersującego zdarzenia doszło w minioną środę (19 sierpnia) około godziny 10:00. Do drzwi 77-letniej mieszkanki Gdańska zapukał mężczyzna twierdzący, że jest pracownikiem spółdzielni mieszkaniowej. Jako powód wizyty podał konieczność pilnego sprawdzenia rur z wodą.

Seniorka wpuściła go do środka. Podczas gdy pierwszy z oszustów celowo odwracał uwagę kobiety w jednym z pomieszczeń, do mieszkania niezauważalnie skradł się jego wspólnik. Przestępca przeszukał pokoje i z jednej z szuflad zabrał gotówkę w kwocie 160 tysięcy złotych – oszczędności, które starsza kobieta gromadziła m.in. na własne leczenie i potrzeby zdrowotne.

Gdy oszustwo wyszło na jaw, na miejsce natychmiast skierowano śledczych z Komisariatu Policji V w Gdańsku, technika kryminalistyki oraz psa tropiącego. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i prowadzą intensywne czynności operacyjne zmierzające do identyfikacji i ujęcia sprawców.


WIDEO
Wózek stanął na środku jezdni. Policjanci ruszyli na pomoc


– Przestępcy nie mają żadnych zahamowań moralnych, aby wzbogacić się czyimś kosztem. Są w stanie okraść każdego, nawet potrzebującą starszą osobę. Nie dajmy im tej szansy – podkreśla mł. asp. Aleksandra Kluge z gdańskiej policji.

Jak nie stać się ofiarą oszustów? Apel policji do mieszkańców i ich rodzin

Policjanci przypominają o zasadzie ograniczonego zaufania i proszą, by porozmawiać ze swoimi bliskimi – rodzicami oraz dziadkami – o metodach działania złodziei.

Przed otwarciem drzwi nieznajomemu zawsze należy:

  • Spojrzeć przez wizjer lub okno i sprawdzić, kto stoi pod drzwiami.
  • Nie otwierać drzwi bez upewnienia się, kim jest gość. Warto zadać pytanie przez zamknięte drzwi lub uchylić je wyłącznie przy zapiętym łańcuchu zabezpieczającym.
  • Zażądać okazania identyfikatora, legitymacji służbowej lub dowodu tożsamości. Uczciwy pracownik spółdzielni czy administracji nie obrazi się za zachowanie ostrożności.
  • Wspólnie zweryfikować wizytę. W razie jakichkolwiek wątpliwości nie wpuszczać nikogo do środka – należy zadzwonić do administracji osiedla lub spółdzielni i zapytać, czy rzekoma kontrola była wcześniej planowana.

Funkcjonariusze zwracają uwagę, że oszuści działają nie tylko metodą "na hydraulika" czy "na pracownika spółdzielni". Wciąż popularne są oszustwa telefoniczne "na wnuczka", "na policjanta" czy "na tajną akcję służb". W przypadku jakichkolwiek podejrzeń należy niezwłocznie skontaktować się z numerem alarmowym 112.

Wybrane dla Ciebie