Akcja przeciw reżimowi. Siostra Kim Dzong Una jest wściekła

Rząd Korei Południowej nie powstrzymał akcji wysyłania na północ ulotek z krytyką reżimu Kim Dzong Una. Wywołało to wściekłość Kim Jo Dzong, siostry najwyższego przywódcy. Nie kryła, że nie zamierza tolerować podobnych sytuacji i otwarcie zganiła Seul.

Kim Jo Dzong otwarcie zagroziła Seulowi. Nie zamierza tolerować przymykania oka na działania wymierzone w jej krajKim Jo Dzong otwarcie zagroziła Seulowi. Nie zamierza tolerować przymykania oka na działania wymierzone w jej kraj
Źródło zdjęć: © Getty Images | Valery Sharifulin/Contributor

Uciekinierzy z Korei Północnej regularnie organizują akcję wysyłania ulotek do swojego dawnego kraju. Za pomocą balonów przerzucają przez granicę z Koreą Południową materiały potępiające reżim Kim Dzong Una.

Korea Południowa nie zareagowała. Siostra Kim Dzong Una nie kryje gniewu

Według ustaleń KBS World w trakcie ostatniej akcji na stronę Korei Północnej przeleciały balony wypełnione pół milionem ulotek, pół tysiącem broszur oraz pięcioma tysiącami jednodolarowych banknotów. Wiadomość o zdarzeniu dotarła do władz, w tym – Kim Jo Dzong.

Mimo że za akcją wysyłania balonów nie stoi rząd Korei Południowej, siostra Kim Dzong Una uważa, że Sel powinien był jej zapobiec. Kim Jo Dzong podkreśliła, że uważa zdarzenie za prowokację ze strony południowego sąsiada i nie zamierza tolerować podobnych działań w przyszłości. Dała również do zrozumienia, że jeśli sytuacja się powtórzy, Korea Południowa może spodziewać się przykrych konsekwencji.

Już w przeszłości Korea Północna wyrażała sprzeciw wobec akcji organizowanych przez uciekinierów ze swojego kraju. W końcu Seul oficjalnie zabronił północnokoreańskim aktywistom podobnych działań, jednak zakaz został – ku wściekłości Kim Jo Dzong – zlekceważony.

Zobacz też: Siostra Kim Dzong Una to druga, najważniejsza osoba w Korei. Eksperci uważają, że stanie na czele kraju

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód