Skandal na basenie w Zielonej Górze. 25-latek dostał zakaz

W marcu 25-letni instruktor pływania przyszedł do pracy pod wpływem alkoholu. Radio Zielona Góra ustaliło, że młody mężczyzna chciał ponownie udzielać lekcji na pływalni. Jest reakcja w tej sprawie.

Skandaliczne zdarzenie w Zielonej Górze.Skandaliczne zdarzenie w Zielonej Górze.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Yuri Arcurs peopleimages.com
Mateusz Domański

Oburzające zdarzenie z udziałem 25-letniego instruktora pływania miało miejsce w marcu na basenie w Zielonej Górze. Wówczas został przebadany przez policję. W ten sposób ustalono, że na pływalni stawił się pod wpływem alkoholu - miał promil alkoholu we krwi.

Radio Zielona Góra ustaliło, że w tym tygodniu mężczyzna wrócił do pracy i miał uczyć pływania podczas wakacyjnych kursów.

"Niezwłoczne działania"

Głos w tej sprawie zabrał Dariusz Stemplewski, rzecznik prasowy MOSIR. Przekazał, że - po konsultacjach - Towarzystwo Pływackie zdecydowało się zawiesić współpracę z tym instruktorem.

Po otrzymaniu informacji o tym, że instruktor w tym tygodniu prowadził zajęcia, podjęliśmy niezwłoczne działania w tym zakresie. Otrzymaliśmy zapewnienie od Towarzystwa Pływackiego, że wskazany instruktor nie będzie prowadził już zajęć na terenie CRS. My, ze strony MOSiR, informujemy, że zachowujemy w tym temacie pełną czujność i na bieżąco będziemy monitorować całą sytuację. Jednocześnie chcielibyśmy podkreślić, że Towarzystwo Pływackie wygrało przetarg na prowadzenie zajęć na basenie CRS i wspomniany instruktor jest ich pracownikiem, a nie pracownikiem MOSiR - przekazał w rozmowie z Radiem Zielona Góra.
Wybrane dla Ciebie