Źródło wideo: © o2pl
Mateusz DomańskiSonia Nałęcz

Skandaliczne sceny nad Bałtykiem. "Miałam przerażenie w oczach"

Wstrząsające sceny we Władysławowie. Dzieci spacerowały z dorosłym po falochronie. W pewnym momencie natomiast mężczyzna wszedł do wody z telefonem w ręku i zaczął... nagrywać, jak nastoletnia dziewczyna skacze do Bałtyku z końca falochronu. Czytelniczka o2.pl przysłała nam nagrania ukazujące te lekkomyślne wybryki.

Wiele mówi się o zasadach bezpiecznego wypoczynku nad Bałtykiem. Za jeden z podstawowych zakazów uznaje się ten dotyczący falochronów. Służby i ratownicy regularnie podkreślają, że pod żadnym pozorem nie należy na nie wchodzić. Wciąż są jednak tacy, którzy liczne apele mają za nic.

Z redakcją o2.pl skontaktowała się oburzona czytelniczka. Przesłała nam nagrania zarejestrowane we Władysławowie, obok których nie da się przejść obojętnie. Nastoletnie osoby w towarzystwie dorosłego spacerowały po falochronie.

To jednak nie wszystko. W pewnym momencie nastolatka postanowiła oddać skok z końca falochronu. Dorosły, być może ojciec, wszystko... nagrywał. Te bulwersujące sceny poruszyły panią Magdę.

Akurat byliśmy na plaży. Ratownika nie było, generalnie ludzi malutko. Dostrzegłam wypoczywającą rodzinę. W pewnym momencie mężczyzna i dwie nastoletnie osoby ruszyły na falochrony. Najpierw we trójkę. Potem skoczyli do wody. Nieco później zobaczyłam, jak dziewczyna sama doszła na koniec i oddała skok, a chłopak wrócił. Miałam przerażenie w oczach, gdy obserwowałam, co się dzieje - zaznaczyła nasza czytelniczka.

Ostra reakcja eksperta. "Po raz kolejny powtórzę"

Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR, od lat próbuje uświadamiać ludziom zagrożenia, jakie niesie Bałtyk. Pokazaliśmy mu bulwersujące nagranie od naszej czytelniczki. - Po pierwsze wejście na budowlę hydrotechniczną jest zabronione, nie mówiąc już o tym, że są niebezpieczne - podkreślił na wstępie.

Po drugie, przy ostrogach brzegowych są przegłębienia. Po trzecie, ostrogi brzegowe są w części podwodnej porośnięte pąklami, które działają na skórę jak gruboziarnisty papier ścierny. Dodatkowo zakażają rany i powodują trudności w gojeniu. Po czwarte, jest to plaża niestrzeżona i nie ma ratownika. Po raz kolejny powtórzę: kąpiel w tym miejscu jest prostym przykładem na powrót do domu w plastikowym worku - skwitował dosadnie Sebastian Kluska.

Tego typu zachowań pod żadnym pozorem nie należy więc naśladować. To prosty przepis na tragedię.

Więcej wideo
57-latek pracował z młodzieżą. Ma poważne zarzuty. Jest decyzja57-latek pracował z młodzieżą. Ma poważne zarzuty. Jest decyzja
Była 4:40. Autobusem kierował Hindus. Kara? Nawet 30 tys. grzywnyByła 4:40. Autobusem kierował Hindus. Kara? Nawet 30 tys. grzywny
Tak ochłodzisz mieszkanie. Wystarczy gadżet za kilka złotychTak ochłodzisz mieszkanie. Wystarczy gadżet za kilka złotych
Pierwsza polska elektrownia jądrowa. Ruszył ważny etapPierwsza polska elektrownia jądrowa. Ruszył ważny etap
Upały w Polsce. Na SOR trafia więcej pacjentów. Czy grozi im paraliż?Upały w Polsce. Na SOR trafia więcej pacjentów. Czy grozi im paraliż?
Policjanci w Poznaniu rozpoczęli badanie śladów pozostawionych przez więźniów Fortu VIIPolicjanci w Poznaniu rozpoczęli badanie śladów pozostawionych przez więźniów Fortu VII
Lawa, gazy i ogromne ilości popiołu. Wybuchł wulkan Fuego w GwatemaliLawa, gazy i ogromne ilości popiołu. Wybuchł wulkan Fuego w Gwatemali
Wybrane dla Ciebie