Sławosz wylądował. Polak wrócił bezpiecznie na Ziemię

Sławosz Uznański-Wiśniewski szczęśliwie wrócił na Ziemię. Kapsuła Dragon Grace z Polakiem na pokładzie wodowała w Pacyfiku we wtorek, 15 lipca o godzinie 11:32. Tym samym zakończyła się misja w ramach wyprawy Ax-4. Powrót do domu odbył się bez zakłóceń.

Sławosz Uznański-Wiśniewski wrócił na ZiemięSławosz Uznański-Wiśniewski wrócił na Ziemię
Źródło zdjęć: © Axiom Space, Wikimedia Commons | Sebastiaan ter Burg | Axiom Space
Tomasz Majta

Sławosz Uznański-Wiśniewski zakończył swoją misję na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej bezpiecznym powrotem na planetę. Lot Ax-4, początkowo kilkukrotnie przekładany, zapisze się w annałach polskiej astronautyki.

W trakcie pobytu, trwającego dokładnie 19 dni, 4 godziny i 45 minut, polski astronauta realizował program IGNIS, w ramach którego przeprowadził 13 eksperymentów naukowych oraz 30 pokazów edukacyjnych. Wszystkie założenia misji zostały w pełni zrealizowane.

W poniedziałek 14 lipca, tuż po godzinie 11:00, rozpoczęto procedurę odłączania kapsuły Dragon Grace od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polskie eksperymenty w kosmosie - misja IGNIS

Po godzinie 13:15 kapsuła została odłączona od stacji i ruszyła ku Ziemi, a o 13:24 Dragon Grace opuścił strefę bezpieczeństwa ISS.

We wtorek o godzinie 10:56 odłączono moduł serwisowy, a kapsuła zaczęła zbliżać się do Ziemi. Około godz. 11:10 rozpoczęła się najbardziej niebezpieczna procedura. Po chwili, zgodnie z planem, łączność zerwała się na kilka minut.

Astronauci pozostawali przypięci pasami, wiedzieli, co dzieje się z kapsułą. Statek wszedł w ziemską atmosferę z prędkością ponad 27000 km/h.

O 11:25 przeprowadzono kontrolę łączności – załoga potwierdziła, że słyszą wszystko głośno i wyraźnie.

Następnie rozwinęły się spadochrony: najpierw pomocnicze, potem główne, które spowolniły prędkość kapsuły do ok. 20 km/h.

Powrót zajął ponad 22 godziny. Dragon Grace bezpiecznie wodował na wodach Pacyfiku, niedaleko wybrzeża Kalifornii, we wtorek, 15 lipca o godzinie 11:32 (czasu polskiego). Lot odbył się bez zakłóceń.

To jeszcze nie koniec

To jednak nie koniec procedur. Teraz załoga, w skład której wchodzą jeszcze: dowódczyni Peggy Whitson z USA, pilot Shubhanshu Shukla z Indiii oraz specjalista misji Węgier Tibor Kapu, będzie przetransportowana do Houston. Tam lekarze sprawdzą stan zdrowia astronautów.

Następnie Sławosz Uznański-Wiśniewski przejdzie kolejne badania w Niemczech. Wykona je zespół medycyny kosmicznej ESA w Europejskim Centrum Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej w Kolonii.

Tym samym drugi w dziejach lot Polaka w kosmos przeszedł do historii. Pierwszym, który dostąpił tego zaszczytu, był Mirosław Hermaszewski w 1978 roku.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę