Śledztwo w lesie. Pokazali zdjęcia. Prawda wyszła na jaw

Leśnicy opublikowali tajemnicze zdjęcie. Na ziemi leżało mnóstwo piór. Prawda szybko wyszła jednak na jaw. Okazało się, że należały do dzięciołów, a winne mogły być myszołowy.

Dzięcioły rozszarpane przez myszołowy.Dzięcioły rozszarpane przez myszołowy.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Kaluga

Selekcja naturalna to podstawowy mechanizm ewolucji. W środowisku przeżywają osobniki posiadające cechy sprzyjające przetrwaniu. Ponadto, często mamy do czynienia z sytuacją, w której większe zwierzęta polują na mniejsze.

Nadleśnictwo Dobrzany (woj. zachodniopomorskie) opisało w sieci tajemnicze zniknięcie dwóch dzięciołów. - Po wstępnym zabezpieczeniu śladów stwierdzono, że jeden został skonsumowany na miejscu, natomiast drugi zabrany na "wynos" - napisali leśnicy.

Przeszukano również teren, wokół którego znaleziono pióra dzięcioła i ślady walki. W niedalekiej odległości zauważono dosyć spore ptasie gniazdo. Przebywała tam para myszołów.

Myszołowy. Zwykle polują na gryzonie

Myszołów jest znacznie większy od dzięcioła. To ptak drapieżny o dużych skrzydłach i masywnej budowie ciała, który może osiągać nawet ponad metr rozpiętości skrzydeł. Często waży nawet dwa razy więcej niż dzięcioł.

Myszołów żywi się przede wszystkim gryzoniami, drobnymi ssakami i często płazami. Myszołów może zaatakować dzięcioła, gdy ten znajdzie się na otwartej przestrzeni lub zauważy młode i osłabione osobniki.

Wybrane dla Ciebie