Najważniejsze informacje
- Do agresji skierowano ok. 50 tys. żołnierzy Armii "Bernolak".
- Słowackie oddziały wsparły niemieckie natarcie m.in. na Zakopane i Nowy Targ.
- Po kampanii wrześniowej Słowacja zajęła część Spiszu i Orawy aż do końca wojny.
Wojska słowackie weszły do Polski bez wypowiedzenia wojny ok. 15 minut po pierwszych oddziałach niemieckich. W dokumentach przywołanych przez IPN zapisano o godz. 5: "Słowackie wojsko przekroczyło granice" - odnotowano w dzienniku Dywizji "Janosik".
Do agresji skierowano Armię "Bernolak" liczącą ok. 50 tys. żołnierzy. Tworzyły ją trzy dywizje - "Janosik", "Škultéty" i "Rázus" - oraz zgrupowanie manewrowe "Kalinčak". Na południu siły te wsparły niemiecką 14. Armię gen. Wilhelma von Lista, nacierając m.in. na Zakopane, Bukowinę, Jurgów i Nowy Targ.
WIDEOWieluń w ogniu. Tak zaczęła się II wojna światowa
Rola Słowacji nie ograniczyła się do samego wejścia na polskie terytorium. Jeszcze przed 1 września 1939 r. na północy kraju przygotowywano drogi, linie kolejowe oraz zapasy paliwa i amunicji przydatne Niemcom. Słowackie służby przekazywały też informacje o rozmieszczeniu polskich wojsk, a niemieckie lotnictwo korzystało z tamtejszych lotnisk.
Okupacja Spiszu i Orawy
Po kampanii wrześniowej współpraca z III Rzeszą przyniosła Bratysławie wymierną korzyść terytorialną. 21 listopada 1939 r. Niemcy przekazali Słowacji 770 km kw. polskich ziem zamieszkanych przez ponad 34,5 tys. osób - 11 wsi na Orawie i 15 na Spiszu. Propaganda przedstawiała to jako "odzyskanie ziem zagarniętych".
Na zajętych terenach ruszyła słowakizacja. Usuwano polskie symbole i napisy, ograniczano działalność polskich księży, zbierano książki religijne i likwidowano polskie szkoły. Nauczyciele tracili prawo do nauczania, a mieszkańców zachęcano do deklarowania narodowości słowackiej przywilejami, miejscami pracy i korzystnym kursem wymiany złotych na korony.
Skutki słowackiej agresji
Według historyka Macieja Korkucia z IPN skutki tej polityki wykraczały poza sam wrzesień 1939 r. Słowacja uczestniczyła też w prześladowaniu Żydów; z jej terytorium deportowano ok. 70 tys. osób, a słowaccy funkcjonariusze działali również na okupowanych ziemiach polskich. Dopiero w 2009 r. ówczesny wicepremier Dušan Čaplovič wyraził ubolewanie z powodu udziału słowackich żołnierzy w agresji.