o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
JKM
|

Śmierć 3-letniej Hani z Kłodzka. Szokujące ustalenia śledczych

63
Podziel się

Sprawa zabójstwa 3-letniej Hani z Kłodzka była na ustach całej Polski. Na początku mówiło się o tym, że dziewczynka zmarła w wyniku wychłodzenia spowodowanego polewaniem przez matkę zimną wodą. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były wielonarządowe urazy. Teraz okazuje się, że o przemocy w rodzinie miała wiedzieć pomoc społeczna.

Śmierć 3-letniej Hani z Kłodzka. Szokujące ustalenia śledczych
Kłodzko. Lucyna K. i Łukasz B. mieli znęcać się nad 3-letnią Hanią (Facebook, Twitter)
bDZOnykB

Tragedia rozegrała się 19 lutego w Kłodzku na Dolnym Śląsku. Według zeznań matki, 3-latka miała zacząć słabnąć i wymiotować w wyniku polewania lodowatą wodą. Wtedy na miejsce wezwano pogotowie, ale dziecka nie udało się już uratować.

Sprawą śmierci 3-latki z Kłodzka zajęła się Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. W Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu przeprowadzono sekcję zwłok dziecka. Oględziny ciała wykazały, że u dziewczynki doszło do "bardzo poważnych obrażeń jamy brzusznej".

Z ustaleń śledczych wynika, że dziewczynka była niemal codziennie bita przez matkę i jej konkubenta. Lucyna K. i Łukasz B. zadawali dziecku ciosy po plecach i po rękach. Feralnego dnia ojczym miał kopnąć leżącą dziewczynką w brzuch.

bDZOnykD

Kłodzko. Śmierć 3-letniej Hani. O przemocy w rodzinie wiedziała opieka społeczna?

Doniesienia na temat przemocy, jaka miała miejsce w domu Hani, mieli wiedzieć pracownicy opieki społecznej. Już w 2018 roku na ciele dziecka zauważono siniaki. Mimo to zajmujący się rodziną asystent, poza rozmową nie podjął żadnych działań, nie poinformował o sytuacji także swoich przełożonych.

Zaniedbania ze strony opieki społecznej potwierdzać ma raport, jaki decyzją władz miasta sporządzono po kontroli w lokalnym ośrodku opieki społecznej. Dotarli do niego dziennikarze "Faktu". Każde kolejne zdanie wprawia w osłupienie.

bDZOnykJ
08.01.2019 r. Hania ma na policzku siniaka. Z informacji od Pani Lucyny wynika, że uderzyła się o łóżeczko. Pani Lucyna informuje, że była z Hanią u lekarza, który miał stwierdzić, że wszystko jest w porządku. Asystent sprawdził, czy dziecko ma inne siniaki na ciele i nie zaobserwował, aby dziecko je miało w innych miejscach – odnotowano w raporcie, który cytuje fakt.pl.

Jak się okazało, matka wcale nie poszła z Hanią do lekarza, ponieważ się "bała". Pracownik opieki społecznej nie dociekał powodu takiego stanu rzeczy. Nie spytał także starszej siostry Hani, czy dziewczynka faktycznie wypadła z łóżka.

"Sąsiedzi się uwzięli". Szokujące ustalenia kontroli w ośrodku pomocy społecznej

25 lutego 2019 roku do drzwi Lucyny K. zapukała policja. Kobieta miała tłumaczyć to wścibskim zachowaniem sąsiadów. Takiego stwierdzenia nie zakwestionował pracownik OPS.

bDZOnykK
Asystent rodziny wsparł Panią Lucynę w mniemaniu, że sąsiedzi faktycznie się na nią uwzięli i dlatego należy ich unikać. Nie sprawdzono informacji, kto z sąsiadów wezwał policję i dlaczego – czytamy w raporcie, cytowanym przez "Fakt".

Pracownicy opieki społecznej mieli nie reagować nawet na nagrania sąsiadów, na których słychać płacz dziecka i krzyki konkubenta pani Lucyny. Nie ruszały ich także sygnały z przedszkola, kiedy dyrektorka i wychowawczyni mówiły, że "z dziewczynką dzieje się coś złego".

W listopadzie 2020 do ośrodka pomocy społecznej zgłosiła się kurator, która otrzymała od biologicznego ojca Hani informacje, że Lucyna K. i Łukasz B. znęcają się nad dziewczynką. Podobne zgłoszenia wpłynęły od siostry wyrodnej matki.

bDZOnykL
Asystent rodziny przekazał, iż "nie zauważył w rodzinie żadnych niepokojących sygnałów związanych z nadużywaniem przemocy". Jego zdaniem "pani Lucyna wraz z konkubentem starali się być dobrymi rodzicami" – głosi sprawozdanie.

Najbardziej szokująca jest jednak ocena okresowa, którą wystawił rodzinie ostatni pracownik opieki społecznej. Opiekun przeszedł samego siebie. Pominął w raporcie informację, że Hania nie żyje.

O rzetelności oceny okresowej tej rodziny może dobitnie świadczyć również zamieszczony w niej zapis "Hania ma w marcu 2021 r. odbyć wizytę w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej". W tym miejscu należy zauważyć, że ocena okresowa obejmuje okres od dnia 1 września 2020 roku do dnia 28 lutego 2021 roku, a mała Hania nie żyła w dniu 28 lutego od 8 dni – podkreślono w raporcie, do którego dotarł "Fakt".
bDZOnykM

Obejrzyj także: Dwulatka wypadła z 12. piętra. Przerażające nagranie świadków

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDZOnyle
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(63)
Wzywający_do_...
2 tyg. temu
Państwo, które nie umie bronić swoich najbardziej bezbronnych obywateli, jest skazane na klęskę. Prawdziwy Polak zawsze ma jedno miejsce - między katem a ofiarą. Opamiętajmy się, bo nas wykończą nasi politycy przed ruskimi.
PanGąbka
2 tyg. temu
Nawet jeśli będą się pomyślnie resocjalizować (w co szczerze wątpię, znając charakter polskiej służby penitencjarnej), jaką korzyść osiągnie społeczeństwo z utrzymania dwójki takich degeneratów? Moim zdaniem, w takim przypadku powinna być przynajmniej rozważana kara śmierci. To byłby najlepszy straszak dla innych zwyrodnialców.
Martika50
4 tyg. temu
MOPS w Piechowicach ,tak reagował na doniesienia sąsiadów , że grono aniołków powiększyło się o trzy duszyczki 😢😢😢
bDZOnylf
Koko
4 tyg. temu
Matka powinna ponieść podwójną karę za to że sama katowała i za to że pozwoliła swojemu ogierowi na to nie matka to swolocz i gad bezmuzgi a opieka społeczna jest po to żeby pomagać swojej rodzinie a nie obcym i pilnować ciepłej posadki
Zeno
4 tyg. temu
Jeżeli ktoś jest winny czyjejś śmierci nie tylko bezpośrednio, powinien iść do więzienia. To nie do pomyślenia by pozwolić pseudo rodzicom tak katować małe bezbronne dziecko! Kto udaje że nie widzi też kara! Ile ta malutka wycierpiała. Urodziła się po to by przeżyć trzyletni koszmar. Ludzie zwracajcie uwagę na to co się dzieje dookoła Was.
oli
4 tyg. temu
a jakie konsekwencje poniesie ten asystent????!!!!!!????do wiadomosci publicznej jego personalia,zeby juz zadne dziecko przez niego nie ucierpialo!!!!!!!!!!!
Alicja
4 tyg. temu
Przecież bicie jest dobre dla dziecka a przynajmniej tak twierdzi Pudzian. To takiemu prawilnemu i mającemu tyle osiągnięć w biciu innych na różnych galach mistrzowi sportu mamy nie wierzyć? Pudzian góra, matka go bilą i wyrósł na mistrza świata.
Azza
4 tyg. temu
Kiedyś chciałam pracować jako taki asystent, złożyłam dokumenty i czekałam i czekałam. Przyjęto kogoś innego. Ok! Tylko czemu, nawet nie wezwano mnie na rozmowę kwalifikacyjną.
ujnhy
4 tyg. temu
mops powinien być zlikwidowany lub urzędnik odpowiadac za swoje czyny
sagittarius
4 tyg. temu
klasyka! mamusia i jej kochaś nie będący biologicznym ojcem dziecka...
Nasir
4 tyg. temu
Dlaczego nie jestem zdziwiony.... panie na ciepłych posadkach za nic nie odpowiadające. W picku już to było... wtedy też nikt nic nie widział z opieki społecznej
Tomi
4 tyg. temu
Ten asysten rodzinny w mopsie w kłodzku powinien odpowiadać karnie i nie tylko on! Cała ta banda "opieki społecznej" ich jest tam dwoje z tego co przeczytałem na ich stronie Agnieszka Gołdyn i Grzegorz Berwerc - powinni zostać skazani i do paki w pierwszej kolejności!
tereska z lub...
4 tyg. temu
hania była na pewno krnąbrna i nieposłuszna, takie sa małe bachory i trzeba je przykładnie karac
bDZOnykX
KAMA
4 tyg. temu
MATKA UKŁADAŁA SOBIE ŻYCIE Z NOWYM PARTNEREM WIEC DZIECKO STAŁO SIĘ ZBĘDNE ZWYKLE NIE PONOSZĄ MATKI KARY ZA PRZYZWOLENIE I WSPÓŁUDZIAŁ TAK JAK PRACOWNICY OPIEKI
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić