"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Po zabiciu barona narkotykowego El Mencho kierowany przez niego kartel CJNG staje przed niepewną przyszłością. Według meksykańskich mediów jedna z najpotężniejszych organizacji przestępczych w kraju może się podzielić lub zmienić swoją strukturę, ale najprawdopodobniej nie upadnie.
W niedzielę Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho, zginął podczas operacji meksykańskich służb specjalnych. Przywódca Cartel de Jalisco Nueva Generacion (CJNG) - jednej z największych organizacji przestępczych o charakterze paramilitarnym - był jednym z najbardziej poszukiwanych baronów narkotykowych.
Jak podaje PAP, kartel CJNG posiada rozbudowane struktury, w tym zarządza ośmioma bojówkami, które przypominają małe armie. W niedziele w trakcie operacji służbom meksykańskim udało się skonfiskować pojazdy opancerzone i broń, w tym wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych i przeciwpancernych. Według ustaleń dziennika "El Sol de Mexico" uzbrojenie należało do oddziału paramilitarnego "Fuerzas Especiales Grupo Elite", który ochraniał El Mencho.
Co dalej z kartelem CJNG?
Po śmierci El Mencho pojawiają się pytania o przyszłość kartelu. Eksperci ds. bezpieczeństwa, cytowani przez meksykańskie media, nie przewidują, by kartel miał się rozpaść. Może natomiast dojść do jego wewnętrznego podziału lub restrukturyzacji. W obu przypadkach - można się spodziewać odrodzenia się przemocy i rozwoju przestępczości.
Śmierć szefa mafii to nie koniec jednej historii. To początek kolejnej - stwierdził analityk bezpieczeństwa Carlos Seoane.
Jak podkreślił, "przestępczości zorganizowanej nie da się pokonać, zabijając jedną osobę, osłabia się ją, gdy traci zdolność zastraszania, finansowania i werbowania".
Rywalizacja o przywództwo
Fernando Vaccotti, były doradca ONZ ds. bezpieczeństwa, widzi dwa scenariusze dla CJNG: wewnętrzne rozbicie i walkę o przywództwo lub przejęcie sterów przez kogoś z rodziny El Mencho. Vaccotti podkreśla, że siła kartelu może zostać osłabiona, jeśli meksykański rząd podtrzyma ofensywę. Eksperci zaznaczają jednak, że w CJNG nie było jednego lidera, który mógłby przejąć schedę po El Mencho.
CJNG to jeden z najpotężniejszych karteli narkotykowych w Meksyku. Dzięki swoim rozległym sojuszom zawartym z lokalnymi organizacjami przestępczymi, prowadzi działalność na terenie niemal całego kraju.
Jak zaznacza amerykańska agencja antynarkotykowa DEA, kartel jest "jedną z najpotężniejszych, najbardziej wpływowych i bezwzględnych transnarodowych organizacji przestępczych w Meksyku". Jednak jego wpływy sięgają również poza granice kraju, aż po Europę, Azję i Australię.
CJNG rozszerza swoją działalność nawet na Afrykę, a w 2025 r. wykryto jego obecność w Hiszpanii.
Źródło: PAP