"Ludzie umierają, a ty kłamiesz". Awantura na żywo w USA
Relacja na żywo spod ośrodka w Newark w Stanach Zjednoczonych zakończyła się ostrą wymianą słów. Według NYPost reporterka Fox News odpowiedziała demonstrantce, która obrażała ją podczas transmisji.
Najważniejsze informacje
- Protesty przy ośrodku w New Jersey dotyczą warunków w jakich przetrzymywani są migranci.
- Alexis McAdams z Fox News odpierała słowne ataki podczas relacji na żywo.
- Władze twierdzą, że standardy w ośrodkach ICE są wyższe niż w większości amerykańskich więzień.
W okolicach Delaney Hall w Newark, wybuchły protesty dotyczące warunków, w jakich są przetrzymywani migranci. Jak donosi NYPost, relacjonowanie wydarzeń było dla reporterki Alexis McAdams z Fox News prawdziwym wyzwaniem. W trakcie transmisji na żywo spotkała się z wulgarnymi oskarżeniami ze strony jednej z protestujących.
Alexis McAdams próbowała wytłumaczyć widzom, co dzieje się na miejscu. Z doniesień wynikało, że część zatrzymanych ma prowadzić strajk głodowy, by zaprotestować przeciw warunkom w środku.
Gdy McAdams przeciskała się między ludźmi podczas relacji na żywo, jedna z demonstrantek zaczęła ją nękać i wykrzykiwać obelgi w stronę kamery. Reporterka zareagowała wprost: - Jesteś protestującą, stoisz tu i masz niewyparzony język - powiedziała na antenie.
Sebastian M. próbuje wyjść z aresztu. Dosadny komentarz pełnomocnika rodzin ofiar
W odpowiedzi kobieta kilka razy powtórzyła obelgę pod adresem dziennikarki, a McAdams skomentowała sytuację bez przerywania materiału: - OK, więc z tym właśnie mamy do czynienia. Dla osób, które chcą wiedzieć, jak wygląda relacjonowanie takich protestów: to jest ciągłe, to właśnie robią ci ludzie - mówiła.
Protestująca próbowała przerwać jej wypowiedź kolejnymi zarzutami: - Ludzie w środku umierają, a ty kłamiesz! - krzyknęła. McAdams odpowiedziała, że demonstranci domagają się wypuszczenia na ulice osób przebywających w USA nielegalnie, a Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) ma stać na stanowisku, że do tego nie dojdzie.
Protesty i zarzuty wobec ośrodka
Według NYPost, protesty przy ośrodku detencyjnym ICE o pojemności około 1000 miejsc zaczęły się nasilać. Dodatkowym impulsem była obecność polityków z New Jersey, którzy pojawiali się na demonstracjach i odwiedzali placówkę.
Serwis cytuje również New Jersey Monitor, który opisuje zarzuty dotyczące warunków w ośrodku. Pojawiają się informacje o skażonym jedzeniu, przeludnieniu w pomieszczeniach bez klimatyzacji oraz o tym, że federalni sędziowie rzekomo ignorują sprawy imigracyjne.
ICE odpowiedziało, że warunki w swoich ośrodkach spełniają "wyższe standardy detencji niż większość amerykańskich więzień", w których przebywają obywatele USA.