Śmierć żołnierza WOT. ŻW: Prowadzimy postępowanie

Żandarmeria Wojskowa wyjaśnia okoliczności śmierci 34-letniego Grzegorza Steca. Żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej zasłabł po szkoleniu rotacyjnym na Podkarpaciu. - Wedle obecnych ustaleń śmierć żołnierza nie miała związku z prowadzonym szkoleniem - przekazał o2.pl ppłk Paweł Durka.

Żandarmeria Wojskowa wyjaśnia okoliczności śmierci żołnierza WOTŻandarmeria Wojskowa wyjaśnia okoliczności śmierci żołnierza WOT
Źródło zdjęć: © Facebook | WKS Rędzinianka Wojaszówka
Rafał Strzelec

Grzegorz Stec zmarł w nocy z 27 na 28 września. Mężczyzna był żołnierzem 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej. Brał udział w szkoleniu rotacyjnym w Kołaczycach. Jak podał lokalny portal jaslo.info, 34-latek w pewnym momencie zasłabł. Został przewieziony do Szpitala Specjalistycznego w Jaśle. Nie udało się go uratować.

Śmierć żołnierza WOT. Jest postępowanie

Policja i prokuratura nie prowadzą żadnych czynności w tej sprawie. Okoliczności śmierci są jednak wyjaśniane przez Żandarmerię Wojskową.

Wydział Żandarmerii Wojskowej w Rzeszowie prowadzi postępowanie w tej sprawie. Wedle obecnych ustaleń śmierć żołnierza nie miała związku z prowadzonym szkoleniem, będzie to jednak elementem prowadzonego postępowania - przekazał o2.pl ppłk Paweł Durka, rzecznik Żandarmerii Wojskowej.

Jak dodał, w sprawie przyczyny śmierci Grzegorza Steca wypowie się biegły. Na wyniki badań będzie trzeba poczekać. Dominik Urbański,starszy specjalista w Dowództwie Wojsk Obrony Terytorialnej przekazał w rozmowie z o2.pl, że "śmierć nie miała związku ze szkoleniem".

Do zdarzenia doszło w czasie wolnym dla żołnierzy po zakończeniu szkolenia - zaznaczył Dominik Urbański.

Śmierć żołnierza WOT poruszyła wiele osób na Podkarpaciu. Grzegorz Stec był zawodnikiem klubu WKS Rędzianka Wojaszówka.

"Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Grzegorza Steca - wychowanka i wieloletniego zawodnika naszego klubu. Grzegorz przez wiele lat reprezentował barwy Rędzinianki, zapisując się na stałe w historii oraz pamięci wszystkich, którzy mieli okazję z Nim grać, trenować i współpracować. Rodzinie i Bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia i otuchy w tych trudnych chwilach. Pamięć o Grzegorzu na zawsze pozostanie w naszych sercach" - przekazał klub.

W przeszłości 34-latek grał również w zespołach GKS Zamczysko Odrzykoń, LKS Moderówka, ZKS Nafta-Splast Jedlicze.

Wybrane dla Ciebie
Niemcy załamują ręce. Pokazali mapę. Wskazali na Polskę
Niemcy załamują ręce. Pokazali mapę. Wskazali na Polskę
Hiszpania chce walczyć z "cyfrowym Dzikim Zachodem". Jest zapowiedź zmian
Hiszpania chce walczyć z "cyfrowym Dzikim Zachodem". Jest zapowiedź zmian
Kradzież auta wymknęła się spod kontroli. Nie uwierzysz, co było dalej
Kradzież auta wymknęła się spod kontroli. Nie uwierzysz, co było dalej
Demolka w sylwestra. Teraz pokazali trzy twarze. Cała Polska zobaczy
Demolka w sylwestra. Teraz pokazali trzy twarze. Cała Polska zobaczy
Nagle wyskoczyła z zaspy. Niezwykły widok w lesie. To nie wytwór AI
Nagle wyskoczyła z zaspy. Niezwykły widok w lesie. To nie wytwór AI
Wyszedł na poranny trening. Mężczyznę zabił dziki słoń
Wyszedł na poranny trening. Mężczyznę zabił dziki słoń
14-latka upadła w galerii. Trafiła do szpitala. Szokujący finał
14-latka upadła w galerii. Trafiła do szpitala. Szokujący finał
Oto, co wyłożyli pod paśnikiem. Leśnicy od razu uwiecznili
Oto, co wyłożyli pod paśnikiem. Leśnicy od razu uwiecznili
Pokazali niebo w Tatrach. "Kosmos jest na wyciągnięcie ręki"
Pokazali niebo w Tatrach. "Kosmos jest na wyciągnięcie ręki"
Żadnego źródła ciepła. Tragiczne odkrycie w mieszkaniu
Żadnego źródła ciepła. Tragiczne odkrycie w mieszkaniu
Niemcy rozbijają siatkę omijania sankcji. Trop prowadzi do Rosji?
Niemcy rozbijają siatkę omijania sankcji. Trop prowadzi do Rosji?
Liczyły się minuty. Wyziębiony pies uratowany przez policję
Liczyły się minuty. Wyziębiony pies uratowany przez policję